Ostatnia aktualizacja: 2017-12-11

Atlas Fontium
ISSN 2353-9216



WERSJĘ ANGIELSKĄ EDYCJI
SFINANSOWAŁA GMINA ŚWIĘCIECHOWA

APLIKACJĘ INDXR
SFINANSOWAŁO MIASTO LESZNO





Wschowska księga grodzka, 1495-1526 (wersja robocza)

red. M. Słoń, Instytut Historii PAN im. Tadeusza Manteuffla (Atlas Źródeł i Materiałów do Dziejów Dawnej Polski, 2014- )

Niniejsza publikacja jest propozycją nowego spojrzenia na edycję źródłową. Nie zawiera pełnego odczytu rękopisu, a zarazem udostępnia odbiorcy pełną treść zabytku i kilka narzędzi ułatwiających korzystanie z niego, stanowiących efekt pracy badawczej wydawców. Samo źródło i wyniki naszej pracy są prezentowane w trzech wzajemnie powiązanych formach: tabele, mapa GIS i obraz księgi. Pierwsza z tabel zawiera wykaz zapisek z podstawowymi informacjami o nich oraz pełnym odczytem niektórych spośród nich. Druga jest połączonym indeksem geograficznym, osobowym i rzeczowym. Jest to wersja robocza; pełna planowana jest w najbliższych miesiącach.

Zobacz edycję księgi


Wschowska księga grodzka, 1495-1526: geneza i przebieg projektu

Idea edycji tego źródła narodziła się 20 marca 2014 r. W Zakładzie Atlasu Historycznego rozmawialiśmy nt. koncepcji trzech doktoratów, jakie miały powstać w naszym zespole. Każdy z nich dotyczył powiatu względnie archidiakonatu kaliskiego (granice obu jednostek terytorialnych są zbliżone) w XV-XVI w. i do każdego niezbędna była kwerenda w księgach sądowych obejmująca po kilka tysięcy stron. Praca tak wielka, że wykonywanie jej wyłącznie na potrzeby jednego studium stawiało pod znakiem zapytania jej sensowność. Uznaliśmy, że musi to być połączone z indeksowaniem tych źródeł, a to wymaga zaangażowania dodatkowych osób i, w konsekwencji, uzyskania funduszy na opłacenie tej pracy. Postanowiliśmy więc złożyć trzy wnioski w najbliższym konkursie Preludium. W sumie przybrało to kształt dużego przedsięwzięcia badawczego i wymagało odpowiedniego przygotowania w kilku aspektach. Trzeba było zebrać zespół zainteresowany taką pracą i sprawdzić umiejętności uczestników. Opracowania i weryfikacji wymagała także sama metoda edycji. Wiązało się to m.in. z wyważeniem między dążeniem do jak najpełniejszego zakresu opracowania i tempem jego realizacji, które można zmierzyć tylko w praktycznym działaniu. Wynik musiał być ponadto przedstawiony tak, aby eksperci NCN mogli się naocznie przekonać, co chcemy i potrafimy zrealizować. Termin składania wniosków upływał za niepełna trzy miesiące, więc należało działać szybko.
+ czytaj więcej

Postanowiliśmy w tym czasie wydać księgę sądową niewielkiej jednostki terytorialnej, obejmującą przełom XV/XVI w., o objętości poniżej 500 stron rękopisu, najlepiej z województwa poznańskiego – żeby skorzystać z zaawansowanych prac słownikowych i powiązać z projektem realizowanym aktualnie przez nas. Te kryteria zdeterminowały wybór pierwszej wschowskiej księgi grodzkiej. Tego samego dnia przedstawiliśmy pomysł Tomaszowi Jurkowi, co rozpoczęło żywą dyskusję nt. różnych aspektów przedsięwzięcia i istoty edytorstwa w ogóle. 26 marca obejrzeliśmy i sfotografowaliśmy w Archiwum Państwowym w Poznaniu całą księgę, przewertowaliśmy także wybrane tomy kaliskie i rękopiśmienne indeksy ksiąg sądowych. Omówiłem także nasze plany z dyrektorem archiwum, panem Henrykiem Krystkiem. Nazajutrz rozpocząłem starania o sfinansowanie projektu przez miasta dawnej ziemi wschowskiej z jej stolicą na czele. Kolejnego dnia, 28 marca, podjęliśmy decyzję o trzyetapowym planie indeksowania ksiąg sądowych, przy czym kolejne etapy uwarunkowane są powodzeniem poprzedniego i uzyskaniem finansowania:

  • 1. Księga wschowska, ze wsparciem lokalnych samorządów,
  • 2. Wybrane księgi sądowe kaliskie: grodzkie i ziemskie (koniec XV i koniec XVI w.) oraz konsystorskie (początek XVI w.), w sumie około 20 000 stron, w ramach trzech grantów Preludium,
  • 3. Przekształcenie w bazę danych i połączenie z cyfrowym faksymile ksiąg sądowych zachowanych rękopiśmiennych indeksów wielkopolskich i małopolskich (kilka tysięcy tomów indeksowych do serii liczącej kilka milionów stron rękopisów), z finansowaniem w ramach NPRH, projektu zamawianego lub z innego źródła.
Zebranie dziesięcioosobowego zespołu merytorycznego trwało prawie trzy tygodnie. Ostatecznie 16 IV mogliśmy podzielić pracę następująco:
  • 1-20v Marek Słoń (IH PAN)
  • 21-40v Joanna Karczewska (UZG)
  • 41-60v Michał Gochna (IH PAN)
  • 61-80v Tomasz Związek (IH PAN)
  • 81-100v Michał Słomski (IH UW)
  • 101-120v Witold Brzeziński (UKW w Bydgoszczy)
  • 121-140v Paweł Klint (UWr)
  • 141-160v Arkadiusz Borek (IH PAN)
  • 161-180v Konrad Szuba (Warszawa)
  • 181-196 Emil Kalinowski (IH UW)

W międzyczasie uzyskaliśmy skany naszego zabytku i przystąpiliśmy do indeksowania. W ciągu miesiąca pierwszy odczyt był gotowy, wpisany do arkuszy kalkulacyjnych. Urwał się kontakt z informatykiem, u którego zamówiliśmy aplikację, i 20 maja zleciliśmy to zadanie innemu, Kristianowi Kannowi. Czterokrotnie prezentowaliśmy projekt na tym etapie realizacji: 21 maja w Zakładzie Studiów Średniowiecznych Instytutu Historii PAN, nazajutrz na seminarium magisterskim prof. Marii Koczerskiej w Instytucie Historycznym UW, a 27 maja we Wschowie i w Lesznie. To ostatnie wystąpienie przyniosło efekt w postaci obietnicy sfinansowania projektu w wysokości 10 000 zł. przez burmistrza Wschowy, prezydenta Leszna i wójta Święciechowy, trzech historycznych miast ziemi wschowskiej. Robocza wersja aplikacji indeksującej była gotowa na koniec maja i po tygodniu testów można było rozpocząć oznaczanie zapisek i haseł na rękopisie. W połowie czerwca, dzięki wsparciu Bogumiła Szadego, przenieśliśmy pracę z odrębnych arkuszy Excela dla każdej osoby do jednej bazy danych, W tym samym czasie zostały złożone wnioski o finansowanie edycji kaliskich ksiąg sądowych. 15 lipca zakończyliśmy oznaczanie haseł na faksymile rękopisu. Tomasz Panecki (IH PAN) przygotował podkład hydrograficzny, wykorzystując sieć osadniczą naniesioną wcześniej na mapę przez Catarinę Seeger (Universität Würzburg). Równolegle trwało już kolacjonowanie wypisów z księgi, pełnotekstowy odczyt wybranych zapisek, identyfikacja rąk pisarskich (J. Karczewska i W. Brzeziński), przygotowywanie wstępu źródłoznawczego (W. Brzeziński) i spisanie ustalanych w trakcie prac zasad edycji (M. Słoń). Tegoż dnia powstał niniejszy tekst, a Bogumił Szady (KUL) dostosował i zamieścił na stronie aplikację web-GISa - robocza wersja edycji została udostępniona w "Atlasie Źródeł i Materiałów do Dziejów Dawnej Polski".

Projekt nie jest zakończony. Wciąż pracujemy nad ujednoliceniem danych wprowadzanych przez wieloosobowy zespół, nad uzupełnianiem nagłówków zapisek o określenie zarejestrowanej akcji prawnej, nad odczytem wybranych zapisek oraz nad interfejsem aplikacji. Prof. Barbara Czopek-Kopciuch, kierująca Zakładem Onomastyki w Instytucie Języka Polskiego, obiecała w imieniu swojego zespołu weryfikację znormalizowanej pisowni imion i nazwisk.

Zdecydowaliśmy się udostępnić dzieło nieukończone z kilku powodów. Jeden był prozaiczny: aby eksperci NCN mogli zobaczyć, na czym polega proponowana przez wnioskodawców nowa edycja źródłowa. Ważniejsze jest jednak przekonanie, że wydawanie źródła to proces, który zaczynamy, doprowadzamy do pewnego punktu, ale nie kończymy. Przyjęta tu formuła edycji jest otwarta i zaprasza użytkowników, aby włączyli się w jej kontynuację. Chodzi przede wszystkim o uwagi krytyczne, np. konkretne poprawki paleograficzne lub stwierdzenie braku ważnej funkcjonalności, lub uzupełnienia, jak nowa grupa haseł rzeczowych, niemiecka wersja nazw miejscowych i inne. Zachęcamy więc do skorzystania z okienka "Zgłoś uwagę" lub do bezpośredniego kontaktu z Zakładem Atlasu Historycznego. Istotne mogą być również komentarze pozytywne.

Naszą pracę nad księgą wschowską zamierzaliśmy zamknąć w jeszcze w 2014 r. Na przeszkodzie stanęło m.in wycofanie się miasta Wschowa z obietnicy finansowania projektu. Nadeszły także krytyczne opinie użytkowników, które oznaczały konieczność ponownej redakcji wszystkich odczytanych ustępów łacińskich. Ta praca została wykonana przez Urszulę Zacharę-Związek. Ponadto przy współpracy z Kristiną Rabai uzupełniła ona komentarz źródłoznawczy o analizę kodykologiczną. Poprawiona wersja zostanie opublikowana na niniejszej witrynie i w dziale Atlas Fontium czasopisma "Studia Geohistorica" przed Międzynarodową Konferencją Geografów Historycznych (Warszawa, 15-20.07.2018).


Marek Słoń (IH PAN)

Zasady tej edycji

Niniejsza publikacja jest propozycją nowego spojrzenia na edycję źródłową. Nie zawiera pełnego odczytu rękopisu, a zarazem udostępnia odbiorcy pełną treść zabytku i kilka narzędzi ułatwiających korzystanie z niego, stanowiących efekt pracy badawczej wydawców. Jej głównym celem jest właśnie wypróbowanie tej metody wydawniczej zarówno od strony autorów – jak sprawnie przebiegają prace, jakie kwalifikacje i narzędzia są potrzebne, z jakimi trudnościami należy się liczyć – jak od strony użytkowników. Ocenę tego drugiego aspektu pozostawiamy oczywiście samym odbiorcom naszego dzieła; będziemy wdzięczni za uwagi, również te najbardziej oczywiste i te zdecydowanie krytyczne. Możemy je wykorzystać do poprawienia tej edycji i przede wszystkim w toku realizacji kolejnych projektów tego typu. Mamy świadomość wkraczania na nowy teren. Nie możemy posłużyć się tutaj, jak w formie tradycyjnej, dorobkiem starszych pokoleń i wypróbowanymi rozwiązaniami. Podążanie nieprzetartym szlakiem wiąże się nieuchronnie z dużym ryzykiem zbłądzenia, choć zarazem nie usprawiedliwia pomyłek. Inną konsekwencją nowatorskiego charakteru wydawnictwa jest konieczność szczegółowego wyjaśnienia przyjętych procedur.

+ czytaj więcej

Treść źródła i wyniki naszej pracy są prezentowane na trzy sposoby: tabele, mapa GIS i obraz księgi.

Najważniejszą częścią są dwie tabele. Pierwsza obrazuje strukturę wewnętrzną księgi i zawiera wykaz zawartych w niej zapisek. Dane identyfikujące każdą z nich (archiwum, sygnatura, strona i numer kolejny na niej) są umieszczone w odrębnych kolumnach oraz zebrane w jednej w postaci identyfikatora zapiski. Osobno odnotowana jest także strona końcowa, numer kolejny w księdze, data w formie źródłowej i nagłówek. Informacje te uzupełniamy o rozwiązaną formę daty, identyfikację ręki pisarskiej, dodatkowe uwagi (np. o skreśleniu całego tekstu) oraz, o ile ten nie był podany w oryginalnym nagłówku, rodzaj dokonanej akcji prawnej. Jeśli w zapisce był cytowany dokument opatrzony odrębną datą, to został on wyodrębniony jako oddzielna nota z literą „a” dopisaną na końcu identyfikatora. W oznaczaniu stron posłużyliśmy się rozpowszechnioną w literaturze przedmiotu foliacją, mimo istnienia naniesionej ołówkiem nowszej paginacji. W tej tabeli zamieszczony został także pełen odczyt wybranych zapisek. Dobrano je tak, aby zostały uwzględnione różne ręce pisarskie i różne rodzaje akcji prawnych.

Druga tabela zawiera indeks. Wyróżniliśmy trzy rodzaje haseł: geograficzne, osobowe i rzeczowe. Nazwiska odnotowujemy w formie źródłowej, dodając przy tym określenia stanowe. Literę „y” interpretujemy zgodnie z jej wartością fonetyczną („y”, „ij” lub „ii”), niezalenie od umieszczonych nad nią kropek. Podajemy formę, w jakiej dana osoba po raz pierwszy pojawiła się w danej zapisce, pomijając nagłówek. Nie sprowadzamy jej do mianownika: transliteracja stanowi dokumentację dla dokonanej przez w następnej kolumnie normalizacji zapisu (to ona służy przeszukiwaniu danych) i jednocześnie stanowi pomoc paleograficzną. Dla najpopularniejszych określeń stanowych stosujemy zapis skrócony, np. nob. - nobilis, gen. - generosus, d. dominus. Inne informacje, jak te o sprawowanych urzędach, o wymienionych krewnych, o śmierci (olim), wpisujemy w odrębnej kolumnie. W przypadku kobiet przywołanych w rękopisie tylko z imienia, podajemy tam także imię i nazwisko męża. Aby umożliwić wyszukanie konkretnych osób zapisujemy je także w formie znormalizowanej, kierując się współczesną ortografią, literaturą przedmiotu oraz wskazaniami Zakładu Onomastycznego Instytutu Języka Polskiego PAN. Umieszczone obok samo nazwisko – w formie mianownika liczby pojedynczej rodzaju męskiego – ma natomiast pozwolić na odnalezienie przedstawicieli jednej rodziny.

Hasła geograficzne wpisujemy w formie źródłowej, zachowując zasady wskazane wyżej w odniesieniu do nazwisk, i identyfikujemy. Za pomocą unikalnego ID wiążemy z bazą sieci osadniczej Polski XVI w., opracowywanej w Zakładzie Atlasu Historycznego Instytutu Historii PAN. Pozwala to na wyszukanie danej miejscowości według tych form nazw, które już w tej bazie są uwzględnione. W zależności od regionu mogą to być: nazwa współczesna, szesnastowieczna i jej odmianki, słownikowa (przyjęta w Słowniku Historyczno-Geograficznym Ziem Polskich w Średniowieczu) i inne. Identyfikator umożliwia także połączenie danego hasła z mapą. Poza miejscowościami indeks obejmuje także jednostki terytorialne i obiekty fizjograficzne, choć tych jest w księdze niewiele. Nie uwzględniono natomiast hasła „Wschowa” tam, gdzie widnieje ona jako miejsce odbycia sądu. Przydawki posesjonatywne, jeśli występują w zastępstwie nazwiska, również są pomijane. Jeżeli jednak osoba jest wymieniana jako dziedzic danej wsi, to ta osada, to ta osada znajdzie się w indeksie geograficznym.

Indeks rzeczowy obejmuje obiekty gospodarcze i kościelne. Szczególnie w przypadku tych pierwszych staraliśmy się odróżnić formularz o rzeczywistego przedmiotu transakcji. Pomijamy pojęcia ogólne, jak wieś, dziedzictwo czy miasto. Jest więc rejestr bardzo selektywny i ma raczej stanowić zalążek pełniejszego wykazu, który powinien z czasem wypełniać się danymi w toku prowadzenia różnych kwerend w księdze wschowskiej.

Za pomocą identyfikatora zapiski tabela indeksowa łączy się z wykazem tychże oraz z aplikacją obsługującą skany rękopisu.

Każde hasło indeksowe umieszczone jest w odrębnym wierszu (rekordzie) bazy. Jeżeli przedmiotem transakcji jest np. sołectwo w Zbarzewie (f. 11v), to pojawią się dwa hasła, rzeczowe (sołectwo) i geograficzne (Zbarzewo). Podobnie w przypadku wystąpienia kilku obiektów, nawet odnoszących się do jednej miejscowości i występujących obok siebie – każdy znajdzie się w odrębnym rekordzie.

Samo faksymile nie jest w istocie częścią edycji, lecz podkładem, na którym została ona zbudowana. Na skany rękopisu nałożyliśmy dwie warstwy. Pierwsza wyróżnia kolejne zapiski. Dla uproszczenia formy technicznej oznaczenia te są jednowymiarowe, tj. zawsze zajmują całą szerokość strony, a od dołu i góry zamknięte są linią poziomą. Powoduje to, że czasem ostatni, niepełny wiersz lub nagłówek następnej zapiski mogą przynajmniej częściowo zostać niewłaściwie przyporządkowane. Warstwa ta ma jednak za zadanie ukazanie wewnętrznej struktury całej księgi, więc nie powinno to utrudniać pracy. Drugą warstwą, nałożoną na pierwszą, jest oznaczenie haseł indeksowych. W odniesieniu do osób zaznaczano imię, przydomek i nazwisko, przy obiektach geograficznych była to nazwa własna, w formie rzeczownikowej lub przymiotnikowej, w hasłach rzeczowych – odpowiedni termin źródłowy. Zapis często przechodził na nowy wiersz. Zazwyczaj oznaczaliśmy w tym przypadku dwa prostokąty. Jeśli jednak w nowej linijce była jedynie końcówka, wynikająca w sposób oczywisty z wiersza górnego, nie była ona odrębnie podkreślana. O ile w tabelach każde hasło pojawia się w danej zapisce tylko raz, o tyle na rękopisie oznaczamy także jego powtórzenia. Odsyłają one do tego samego rekordu w bazie. Odnosi się to również do transliteracji i w konsekwencji może się ona różnić od zapisu wskazanego na rękopisie.

Wszystkie trzy elementy – obsługiwane przez dedykowaną aplikację faksymile rękopisu, mapa GIS i relacyjne tabele w bazie danych są wzajemnie połączone i z każdej z nich można bezpośrednio przejść do dowolnej pozostałej. Mapa i przede wszystkim tabele pozwalają na wyszukiwanie i filtrowanie haseł indeksowych.

Edycja księgi wschowskiej jest projektem otwartym. Zachęcamy jej użytkowników do kontaktu z autorami celem jej korygowania i uzupełniania.


Marek Słoń (IH PAN)

Księga grodzka wschowska (1495–1526): wstęp źródłoznawczy

Spisywane na ziemiach polskich w późnym średniowieczu i okresie wczesnonowożytnym księgi grodzkie stanowią niezwykle cenne źródło w badaniach nad społeczeństwem polskim tych czasów, przede wszystkim społeczności szlacheckiej, ale i w określonym wymiarze także pozostałych warstw społecznych. Są one między innymi doskonałym źródłem poznania dawnego prawa i sądownictwa, ukazują stosunki własnościowe oraz różne aspekty życia gospodarczego, dają wgląd w związki rodzinne, sąsiedzkie i relacje międzystanowe.

Bogactwo informacji źródłowych zawartych na kartach ksiąg grodzkich – wciąż nie w pełni wykorzystywane w badaniach historycznych – wynika ze specyfiki instytucji, która je wytworzyła. Był to sąd starościński (grodzki), a następnie także urząd grodzki, ukształtowane w wyniku przeobrażeń urzędu starosty. Wśród wpisów sporządzanych na kartach ksiąg grodzkich największą grupę stanowią te związane z działalnością jurysdykcyjną sądu i urzędu grodzkiego oraz umowy i oświadczenia woli o charakterze majątkowo-finansowym, zarówno wieczyste, jak i czasowe. Począwszy od XVI stulecia, między innymi wraz ze wzrostem liczby wpisów, zaczęto wyodrębniać – ze względu na charakter dokumentowanej czynności – poszczególne serie wpisów i wpisywać je do odrębnych ksiąg. W najstarszych z nich nie było jednak podziału rzeczowego zapisek, wszystkie wciągano na karty tej samej księgi. Jedynie w księgach związanych z urzędem starosty generalnego Wielkopolski od samego początku wyodrębnioną serię stanowiły wpisy transakcji o charakterze wieczystym (resignationes) [1].

+ czytaj więcej

Najstarsze zachowane księgi grodzkie pochodzą z obszaru Małopolski i ziem centralnej Polski (dawne województwa łęczyckie i sieradzkie), gdzie zaczęły być spisywane już w latach 90. XIV wieku. Na terenie Wielkopolski najstarszą znaną, zachowaną jednostką jest księga burgrabiego grodu kaliskiego z 1418 roku. Następne w kolejności to księgi kościańska i nakielska z 1432 roku oraz poznańska z 1434 roku [2].

Pochodząca z przełomu XV i XVI wieku księga grodzka wschowska (sygn. Gr. 1) jest pierwszą z ksiąg sądowych, jakie się zachowały dla tego terenu, ale nie pierwszą z powstałych w grodzie wschowskim. W powstałym w 1665 roku inwentarzu zwanym Catalogus seu regestrum odnotowano istnienie wcześniejszego zabytku, który był – jak określił to pisarz – „na kształt regestrzyku” i zawierał wpisy z lat 1432-1512 [3]. W zachowanej księdze grodzkiej wschowskiej, w jej obecnym kształcie, zakres chronologiczny wpisów obejmuje lata od 1495 do 1526 [4]. Otwiera ją wpis: Acta capitaneatus venerabilis domini Alberti Gorsky scolastici Wladislaslauiensis et cancellarii Poznaniensis ecclesiarum protunc capitanei wschouensis super anno domini 1495 per me uero Martinum de Bidgostia eo tempore notarium arcis acticata [5] . Ostatni wpis do księgi został włączony 28 maja 1526 roku [6].

W latach 1495-1526 starostwo wschowskie dzierżyli przedstawiciele możnej rodziny Górskich z rodu Łodziów. Byli to synowie kasztelana lędzkiego i starosty wschowskiego (od 1462 r.) Wojciecha Górskiego (zm. 1494 r.): Wojciech, Jan, Piotr i Maciej. Pierwsi dwaj byli duchownymi. Wojciech (zm. 1507 r.) jak już wskazano wyżej posiadał scholasterię w kapitule włocławskiej oraz był kanclerzem kapituły poznańskiej. Jan (zm. w 1533 r.) był archidiakonem i oficjałem poznańskim. Obaj byli też sekretarzami kancelarii królewskiej. Piotr (zm. pomiędzy 1538 a 1540 r.) osiągnął godność kasztelana nakielskiego (w 1503 r.). Dzierżył także starostwo człuchowskie (do 1508 r.). Najmłodszy Maciej (zm. po 1540 r.) nie sprawował żadnego urzędu ziemskiego [7].

Pod względem treści odnotowane na kartach wydawanej księgi grodzkiej wschowskiej wpisy reprezentują cztery główne kategorie, jakie wyróżniła Bielecka dla wpisów w wielkopolskich księgach, odwołując się do dawnej praktyki kancelaryjnej. Zgodnie w ówczesną terminologią nazwała je: resignationes, inscriptiones, relationes i decreta [8]. Pierwsza kategoria obejmuje czynności prawne związane ze zmianą stanu posiadania o charakterze wieczystym. W jej zakres wchodziły umowy kupna-sprzedaży, darowizny majątku, wypłaty posagu i oprawy posagu oraz wiana. Bielecka w tej kategorii umieszcza także akty sprzedaży z zastrzeżeniem prawa wykupu (tzw. wyderkaufy lub wyderki) [9]. W kategorii inscriptiones znajdują się wpisy dokumentujące dwustronne transakcje czasowe, jak różnego rodzaju pożyczki, zastawy, dzierżawy oraz jednostronne oświadczenia woli (np. zrzeczenia się praw do sum pieniężnych). W kategorii relationes mieszczą się przede wszystkim zeznania składane przez woźnych (np. o wywołaniu stron w procesie, o przeprowadzeniu bądź przeciwstawieniu się intromisji), ale i także zeznania osób stawających w grodzie zarówno w sprawach spornych, jak i niespornych. W ostatniej kategorii, nazwanej decreta, są zawarte wpisy dokumentujące prowadzone przed sądem starosty postępowania sporne, w tym m.in. postanowienia o odroczeniu rozpraw, wyroki i zasądzone kary z racji niestawienia się na rozprawie.

Najstarsza zachowana księga grodzka wschowska jest obecnie przechowywana w Archiwum Państwowym w Poznaniu pod sygnaturą „Wschowa Gr. 1”. Jest to papierowy rękopis w formacie folio, liczący obecnie 194 karty (388 strony), których stan zachowania można określić jako dobry. Jedynie pierwszych kilka kart księgi ma poszarpane brzegi, z czego najbardziej uszkodzona jest karta otwierająca źródło. Stosunkowo nieliczne karty wewnątrz księgi noszą ślady niewielkich zabrudzeń. Skórzana oprawa księgi, pochodząca najprawdopodobniej z XVI w. (świadczą o tym renesansowe zdobienia), jest uszkodzona, w wielu miejscach skóra jest przetarta. Występują także ubytki w części grzbietowej i na brzegach oprawy. Na środku przedniej okładki znajduje się doklejona prawdopodobnie w XVII w. kartka z tytułem i (błędną) datacją księgi. Całość posiada wcześniej naniesioną foliację (f. 1-196v), przy czym brak jest numerów kart 88-88v i 164-164v. Przed zeskanowaniem kart księgi dokonano paginacji z pominięciem pustych kart (120v, 144v, 181, 187v). Zdaniem Janiny Bieleckiej pierwszych 36 kart to protokoły. W tej części księgi występują liczne zaburzenia w chronologii wpisów. Dopiero od karty 37r rozpoczyna się czystopis, obejmujący wpisy od roku 1502. Bielecka wskazała również, że pomieszczone w wymienionej części karty z wpisami z lat 1495 i 1496 mogły zostać dołożone w czasie oprawy księgi pod koniec XVII lub w XVIII wieku jako pozostałość z wcześniejszej księgi[10]. Jest to jednak pogląd błędny, wynikający z omyłkowego odczytania gotyckiej formy cyfry „5” na f. 1 w dacie 1495 jako „7”. Ponadto f. 1 ma formę karty tytułowej, natomiast na f. 10, gdzie zaczynają się wpisy z 1497 r. nie ma wyraźnego nagłówka określającego roczki sądowe. Rozstrzygający jednak jest fakt, że wpisy z 1497 r. rozpoczynają się w środku składki II, więc karty zawierające zapiski z lat wcześniejszych nie mogły zostać dodane później.

Księga składa się z 18 składek obejmujących różną liczbę kart – od 2+2 do 12+12, przy czym składki grubsze są umieszczone w drugiej części księgi. Oprócz tego występują także karty luźne, wszyte pomiędzy składkami lub pomiędzy karty danej składki. Ostatnia składka jest niekompletna, brakuje f. 197, która stanowiła drugą połowę f. 176, a na której powinno się znajdować dokończenie zapiski z f. 196v. Obecny układ księgi przedstawia się następująco:

Znaczna część kart księgi została wycięta ze składek i ponownie wklejona, nie zawsze poprawnie, o czym świadczą nieciągłości w treści zapisek (brak kontynuacji między f. 8v-9, f. 18v-19, 82v-83, 115v-116). Zapiski niedokończone poza jedną (zapiska z f. 18v dokończona na f. 33) nie mają swojej kontynuacji w dalszej części księgi. Karty 120-121 są mniejsze o ok. 1 cm od pozostałych. Karta 120 została wszyta między składkami, a do niej została doklejona karta 121. Proces wycinania i ponownego wklejania kart oraz naprawiania uszkodzonych bifoliów nastąpił prawdopodobnie już w XVI w., ponieważ do podklejania kart użyto tego samego papieru, na którym spisano księgę, a na niektórych jego kawałkach widać fragmenty znaków wodnych[11].

Analiza filigranów także ujawniła zaburzenia w układzie składek. Zazwyczaj na bifolium znajduje się jeden znak wodny (po złożeniu bifolium znak wodny znajduje się na jednym folium, a drugie jest bez znaku.) Składka X, w układzie 5+5, obejmująca f. 83-93 (brak f. 88), składa się z kart wyciętych i wklejonych ponownie. Chociaż f. 83-93 stanowi bifolium, widoczne są na nim dwa jednakowe znaki wodne, przedstawiające głowę wołu z wygiętymi rogami, z laską kończącą się krzyżem łacińskim, sterczącą z głowy wołu oraz owiniętym wokół niej wężem. Jeśli papier tego bifolium został wyprodukowany w formie, to druty tworzące znak wodny powinny być odciśnięte po jednej stronie. Natomiast analiza bifolium 83-93 wykazała, że każdy znak wodny został odciśnięty po innej stronie. Bifolia 86-90 oraz 87-89 nie zawierają żadnych znaków wodnych. To oznacza, że te bifolia zostały sklejone przypadkiem i nie zostały wytworzone jako jedna karta na jednej formie. Co ciekawe, w obrębie tej składki nie zaobserwowano nieciągłości zapisek, brak jest jedynie kontynuacji między składką IX a X. Oznaczałoby to, że jest to pierwotna forma tej składki, świadcząca o wykorzystywaniu przez personel kancelarii sądu grodzkiego do tworzenia składek czystopisu księgi swego rodzaju makulatury, pozostałych luźnych kart i ich połówek.

Na kartach księgi zostało zidentyfikowanych 96 filigranów. Wśród nich najczęstszy jest motyw zwierzęcy, głowa wołu, reprezentowany przez 60 znaków wodnych, czyli ponad 60% wszystkich. Jest wiele odmian tego głównego motywu, jednak najczęstsze jest przedstawienie głowy wołu z laską zakończona krzyżem łacińskim, sterczącą z głowy wołu, z wężem owiniętym wokół laski. Ponadto na kartach księgi znajduje się również 19 filigranów przedstawiających dzika, 7 z monogramem W z koroną, 6 zawierających wizerunek tarczy heraldycznej, na której widnieje strzała (lub miecz, albo krzyż), 2 przedstawiają antropomorficzną postać z długimi włosami na tarczy heraldycznej, po jednym – trójlistną koniczynę oraz koronę z diademem, krzyżem i gwiazdą.

Na kartach całej księgi występują skreślenia, poprawki, glossy marginesowe i wewnątrztekstowe, a także skreślenia świadczące o kasacji niektórych zapisek. Wpisom nieposiadającym nagłówka, w większości przypadków dodano w okresie późniejszym tytuły informujące o treści sprawy.

Pismo, jakim sporządzano wpisy jest z reguły czytelne. W trakcie prac edytorskich udało się wyróżnić 15 rąk pisarskich, oznaczonych literami od A do O, których zestawienie prezentowane jest poniżej.


Ręka

Numery wpisów i ich datacja

Liczba wpisów

Pisarz

A

f1_1-f4v_4 (1495-1496); f5v_1-f11_1 (1496-1497); f11v_3-f14_1 (1497); f14v_2-f16_1 (1497-1498); f17_3-f18_3 ( 1498); f23_1 (1500); f34_1-f35v_3 (1499)

85

Marcin

z Bydgoszczy

B

f5_1 (1496)

1

C

f112_2-f11v_2 (1497)

3

D

f14_2-f14v_1 (1497); f19_1-f22v_2 (1499-1500); f23v_1-f26_3 (1500-1501); f29_3-f29v_3 (1502); f31_1-f31v_2 ( 1500)

49

E

f16_2-f16v_3 (1498); f33v_2-f33v_4 (1499); f36_1-f36_3 (1499); f54v_1-f55_2 (1505); f79v_1 (1511)

19

F

f17_1-f17_2 (1498); f18v_1 (1498); f27v_2-f29_2 (1501); f33_1-f33_2 (1498); f36v_1 (1499)

13

G

f26v_1-f27v_1 (1501)

6

H

F29v_4-f30_2 (1502); f30_4-f30v_1 (1502)

5

I

f30_3 (1502); f32_1-32v_1 (1502); f37_1-f41v_3 (1502-1503); f42_2-f54_3 (1503-1505); f55v_1-f57_2 ( 1505-1506); f57v_1-f58_2 (1507)

87

Tobiasz Rogaliński

J

f33v_1 (1499)

1

K

f42_1 (1508); f59v_1-f79_3 (1507-1511)

97

Stefan Rudawski

L

f57_3 (1506)

1

M

f58_3-f59_1 (1507)

4

N

f80v_1-f82v_1 (1511-1512); f113_1-f116_1 (1517)

22

O

f82v_2-f112v_2 (1512-1517); f. 116_2- f195_1 (1518-1526)

353


Największą liczbą rąk pisarskich cechuje się pierwsza część księgi (k. 1-36v), obejmująca zapiski z lat 1495-1502, dla której wyróżniono aż 10 różnych charakterów pisma. Dla pozostałego okresu wpisy zostały sporządzone przede wszystkim przez trzech pisarzy (ręka I, K i O), z których dwaj są znani z imienia i nazwiska. Są to Tobiasz Rogaliński (ręka I) działający w latach 1502-1507 [12] oraz Stefan Rudawski (ręka K) w latach 1507-1511 [13]. Znany jest również jeden z pisarzy wciągających zapiski na kartach pierwszej części księgi. Jest nim Marcin z Bydgoszczy (ręka A), dokonujący wpisów od 1507 do 1511 roku [14]. Pozostali niestety pozostają dla nas anonimowi.

W księdze występują przypadki błędów w datacji zapisek. Częściowo można je wytłumaczyć pomyłkami pisarza wynikającymi z mieszania polskich i łacińskich nazw dni tygodnia[15], a częściowo przypuszczalnie nieuwagą pisarza, który przepisywał na czysto treść wpisu z notatek, być może po dłuższym czasie[16]. Nie są to jednak przypadki liczne.

Tekst: Witold Brzeziński (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy); Krisztina Rábai (Uniwersytet w Hradec Králové); Urszula Zachara-Związek (IH PAN)

Zestawienie rąk pisarskich: Joanna Karczewska (Uniwersytet Zielonogórski)



[1] Syntetyczne przedstawienie rozwoju i funkcjonowania kancelarii grodzkiej oraz sądu i urzędu grodzkiego na ziemiach polskich w późnym średniowieczu i wczesnych czasach nowożytnych daje w swej pracy J. Łosowski, Akta sądów i urzędów szlacheckich w XIV-XVIII wieku, w: Dyplomatyka staropolska, red. T. Jurek, Warszawa 2015, s. 253-338; Kancelaria grodzka chełmska od XV do XVIII wieku. Studium o urzędzie, dokumentacji, jej formach i roli w życiu społeczeństwa staropolskiego , Lublin 2004, passim; tu też zebrane wcześniejsze pozycje literatury przedmiotu. Wśród nich podstawowe znaczenie dla poznania dziejów kształtowania się oraz funkcjonowania sądów starościńskich (grodzkich) mają prace A. Gąsiorowskiego, Urzędnicy zarządu lokalnego w późnośredniowiecznej Wielkopolsce, Poznań 1970; Tak zwane prawo wieczności w dawnej Polsce, „Czasopismo Prawno-Historyczne”, 22 (2), 1970, s. 31-58; Początki sądów grodzkich w średniowiecznej Polsce, "Czasopismo Prawno-Historyczne”, 26 (2), 1974, s. 57-79; Starostowie wielkopolskich miast królewskich w dobie jagiellońskiej, Warszawa-Poznań 1981. Dla dziejów kancelarii grodzkich z obszaru Wielkopolski zob. przede wszystkim prace J. Bieleckiej,Organizacja i działalność kancelarii ziemskich i grodzkich wielkopolskich XIV-XVIII w., „Archeion”, 22, 1954, s. 129-152; Kancelaria grodzka wielkopolska w XVI-XVIII wieku, „Studia Źródłoznawcze”, 1, 1957, s. 119-153 oraz podstawowe opracowanie Inwentarze ksiąg archiwów grodzkich i ziemskich Wielkopolski XIV-XVIII wieku. Województwo poznańskie, kaliskie, gnieźnieńskie, inowrocławskie , Poznań 1965. O księgach sądowych w zasobach Archiwum Państwowego w Poznaniu także Z. Wojciechowska, Księgi sądowe wielkopolskie w okresu I Rzeczypospolitej w zasobie Archiwum Państwowego w Poznaniu, „Poznański Rocznik Archiwalno-Historyczny”, 5, 1998, s. 11-32.

[2] A. Gąsiorowski, Początki sądów grodzkich, s. 68, 71.

[3] Ów inwentarz to Catalogus seu regestrum librorum resignationum, inscriptionum, iuditorium, relationum et aliarum recognitionum, spisany na kartach księgi grodzkiej wschowskiej 145 (Archiwum Państwowe w Poznaniu, Wschowa Gr. 145, f. 773-782), zob. J. Bielecka, Inwentarze ksiąg, s. 370, przyp. 1).

[4] W księdze odnajdujemy także wpisane dwa dokumenty z lat wcześniejszych. Na kartach 104v-105 (s. 206-207, zapiska f104_1) wpisano dokument wystawiony przez Kazimierza Jagiellończyka z 21 VII 1459. Drugi dokument, z datą 12 VI 1422, jest wystawiony przez Władysława Jagiełłę i wpisany w zapiskę sporządzoną w 1526 r. (zapiska f195_1, treść dokumentu na k. 195-196 (s. 381-383).

[5] Zapiska f1_1.

[6] Zapiska f195_1.

[7] W przypadku Wojciecha i Jana podałem tylko najwyższe godności. O nich i ich braciach jako starostach wschowskich zob. A. Gąsiorowski,Starostowie wielkopolskich miast królewskich w dobie jagiellońskiej, Warszawa –Poznań 1981, s. 69 oraz o nich i ich ojcu W. Brzeziński, Krąg rodzinny kasztelana lędzkiego Wojciecha Górskiego herbu Łodzia († 1494), „Studia z Dziejów Średniowiecza”, 18, 2014.

[8] J. Bielecka, Inwentarze ksiąg, s. XIII-XV.

[9] Tamże, s. XIV.

[10] Tamże, s. 370, przyp. 1.

[11] Zob. np. f. 72, gdzie na podklejeniu widoczny jest fragment filigranu przedstawiającego węża owiniętego wokół krzyża oraz f. 74, gdzie na podklejeniu znajduje się prawdopodobnie fragment głowy wołu.

[12] Wymieniony jest w dwóch zapiskach: f37_1 oraz f40v_1.

[13] Wymieniony jest na k. 61 (s. 121).

[14] Wymienia go zapiska f1_1.

[15] Tak jest w zapisce f_19_2, gdzie pisarz podał, że czynność miała miejsce we środę (feria quarta), a w rzeczywistości był to czwartek; podobnie w zapisce f_42_1 pisarz określił dzień jako wtorek (feria tercia), a miał na myśli środę

[16] Zob. np. zapiskę f_96v_1, w której pisarz podał, że czynność miała miejsce w sobotę, podczas gdy był to piątek; w zapisce f_125v_4 pisarz określa dzień jako czwartek nazajutrz po święcie św. Bartłomieja (feria quinta in crastino s. Bartholomei), które w tym roku wypadało we wtorek, a nie we środę.



Licencja Creative Commons
Wschowska księga grodzka, 1495-1526 autorzy, Instytut Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk i Pracownia Geoinformacji Historycznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe.