Ostatnia aktualizacja: 2017-01-08

Atlas Fontium
ISSN 2353-9216



Admisje notarialne w diecezji płockiej u schyłku średniowiecza


Ewa Kobylińska, Biblioteka Narodowa







Notariat publiczny w Polsce doczekał się już wielu opracowań, w tym, przede wszystkim, obszernej monografii Krzysztofa SkupieńskiegoK. Skupieński, Notariat publiczny w średniowiecznej Polsce, Lublin 1997, dostęp: 18.07.2016 r. W monografii tej zawarta jest również bibliografia literatury do 1997 r. Spośród późniejszych artykułów dotyczących tego tematu można wymienić np.: T. Chłopecki, Instytucja notariatu na ziemiach polskich w okresie średniowiecza, „Folia Iuridica Wratislaviensis”, t. 1, 2012, z. 2, s. 9-28, dostęp: 18.07.2016 r.; szereg prac M. Chmielewskiej: Instrumenta et signa notarialia z dawnych archiwów franciszkańskich na Śląsku, „Studia Franciszkańskie”, t. 17, 2007, s. 111-131; Średniowieczni notariusze jeleniogórscy i lwóweccy oraz ich signa notarialia, „Rocznik Jeleniogórski”, t. 33, 2001, s. 73-78, dostęp: 18.07.2016 r.; O notariacie publicznym w średniowiecznej Legnicy, „Szkice Legnickie”, t. 31, 2010, s. 19-40; Średniowieczne instrumenty notarialne notariuszy związków związanych z Kłodzkiem (1395-1511), „Zeszyty Muzeum Ziemi Kłodzkiej”, t. 11, 2011, s. 3-20; A. Kuczałek, Nabywanie kwalifikacji i uprawnień przez notariusza w okresie średniowiecza, „Przegląd Prawno-Ekonomiczny”, t. 3, 2009, z. 2, s. 47-54, dostęp: 18.07.2016 r.. Nadal nie zostały jednak w pełni opracowane katalogi admisji notarialnych, mimo że potrzeba taka była sygnalizowana przez wyżej wspomnianego badacza już w 1997 r.K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 249.. Ciągle głównym przykładem pomocy tego typu pozostaje wydana w 1993 r. przez Antoniego Gąsiorowskiego praca Notariusze publiczni w Wielkopolsce schyłku wieków średnich: katalog admisji w Gnieźnie i Poznaniu 1420-1500A. Gąsiorowski, Notariusze publiczni w Wielkopolsce schyłku wieków średnich: katalog admisji w Gnieźnie i Poznaniu 1420-1500, Poznań 1993.. Katalog przemyskich admisji notariuszy publicznych opublikowała Anna Łosowska w swojej książce Pennae investivi Praemisliae: notariusze kancelarii kościelnych, pisarze sądów oraz urzędów świeckich w XV i na początku XVI wiekuA. Łosowska, Pennae investivi Praemisliae: notariusze kancelarii kościelnych, pisarze sądów oraz urzędów świeckich w XV i na początku XVI wieku Przemyśl 2011.. Chociaż w Zakładzie Nauk Pomocniczych Historii UMCS przechowywana jest Kartoteka znaków notarialnych, którą rozpoczęto kompletować w 1986 r.K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 23., to w sposób oczywisty nie może ona zastąpić publikacji kolejnych katalogów. Prezentowana praca ma za zadanie przedstawić temat admisji notarialnych na terenie diecezji płockiej u schyłku średniowiecza oraz zapewnić odpowiednią pomoc warsztatową dla osób stykających się z efektami działalności notariuszy publicznych poprzez publikację reprodukcji ich admisji. Rozwój techniki i możliwości edycji od czasu wydania katalogu admisji notariuszy wielkopolskich pozwolił na to, aby poniższe opracowanie zawierało nie tylko kopię znaku notarialnego, ale także samego wpisu, co może w przyszłości stanowić wsparcie dla osób pragnących badać dukt pisma poszczególnych pisarzy.

Skoncentrowanie się na admisjach z terenu jednej diecezji może pozwolić również na dostrzeżenie pewnych właściwych jej cech. Jest to szczególnie istotne w przypadku diecezji płockiej, gdyż stosunkowo skąpe dane dotyczące notariuszy tu admitowanych siłą rzeczy musiały ginąć wśród informacji o 1700 notariuszach wykorzystanych przez Skupieńskiego do stworzenia jego monografiiK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 27..

Praca nad admisjami z terenu jednej diecezji pozwoliła również na poczynienie szeregu spostrzeżeń szczegółowych, a także dała możliwość dokładniejszego wejrzenia w kariery notariuszy i ich powiązania społeczne, także te z innymi profesjonalistami słowa pisanego.

Już na wstępie warto podkreślić, że katalog zachowanych do dzisiaj admisji dokonanych w diecezji płockiej w żaden sposób nie zamyka tematu działalności notariuszy publicznych na tym terenie. W dalszej kolejności konieczne byłoby przeprowadzenie badań nad tymi notariuszami, których wpisy admisyjne nie zachowały się lub którzy z różnych przyczyn nie dopełnili obowiązku przeprowadzenia admisji oraz wszelkimi pracownikami mazowieckich kancelarii. Opracowanie tego materiału wymagałoby bardzo szeroko zakrojonej kwerendy i chociaż zapewniłoby zapewne ciekawe rezultaty, to byłoby skomplikowane i czasochłonne. W moim przekonaniu chęć całościowego ujęcia tematu profesjonalistów słowa pisanego na późnośredniowiecznym Mazowszu nie powinna opóźniać badań cząstkowych, które mogą pomóc w identyfikacji kolejnych pisarzy.

Data początkowa zakresu chronologicznego niniejszej pracy jest prosta do ustalenia – wyznacza ją początek najstarszej zachowanej księgi biskupiej czyli rok 1448. Dużo trudniejszy jest wybór daty końcowej, ponieważ próba określenia konkretnego momentu, który mógłby być uznany za koniec średniowiecza na Mazowszu płockim w kontekście administracji kościelnej i kwestii społeczno-kulturowych nie należy do łatwych. Chociaż Krzysztof Skupieński w swojej monografii wyznaczył granicę końcową badań na lata 1506-1512K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 17., to cezurą chronologiczną dla niniejszego tekstu będzie połowa lat 20 XVI w. Przesunięcie granicy chronologicznej na okres późniejszy niż w monografii Krzysztofa Skupieńskiego związane jest przede wszystkim z materiałem źródłowym – w 1508 r. rozpoczynają się zachowane księgi oficjała płockiego, których wykorzystanie może dodatkowo oświetlić procedurę dokonywania admisji w diecezji płockiej. W związku z powyższym zdecydowałam się ostatecznie powiązać zakres chronologiczny pracy ze źródłami i wybrać na jej datę końcową rok 1525, na którym zamyka się jedna z ksiąg biskupich i oficjalskichZa datę końcową pracy można było także przyjąć rok 1526 jako symboliczny dla historii politycznej Mazowsza. Nie zmieniłoby to jednak wiele w poczynionych konstatacjach, gdyż admitowana została w jego trakcie tylko jedna osoba – Mikołaj s. Stanisława z Sobanic: Akta oficjała płockiego 1525-1527, dawna sygnatura Ep 147, k. 140, BN, mf. 16934 (Jeżeli nie jest podane inaczej, wszystkie materiały archiwalne wykorzystane w pracy pochodzą z Archiwum Diecezjalnego w Płocku)..

Źródła mogące zawierać admisje notarialne dokonywane w diecezji płockiej zachowały się fragmentarycznie. Akta biskupów płockich rozpoczynają się, jak już było wspomniane, w 1448 r.Opis pierwszej księgi biskupiej przedstawił Piotr Chojnacki w pracy Biskup płocki Paweł Giżycki (1439-1463) i jego działalność, w: Z biografistyki Polski późnego średniowiecza. Studia, red. M. Koczerska, (Fasciculi Historici Novi, t. 4), Warszawa 2001, s. 136-138; opis kolejnych przedstawił w swojej, niestety nie wydanej, pracy doktorskiej Dokumenty i kancelaria biskupów płockich w późnym średniowieczu (1439-1522), Biblioteka IH UW, s. 100-108., nie są jednak kompletne i brakuje w nich niektórych składekNp. z lat 1454, 1455 i 1456, zob.: P. Chojnacki, Biskup płocki Paweł Giżycki, s. 137.. Ogółem dla badanego okresu dochowało się ich 8 (z czego jedna, z lat 1521-1523, zawierała akta Mikołaja Wilkanowskiego, administratora diecezji podczas wyjazdu Erazma Ciołka do Rzymu oraz po jego śmierci). Księgi te zawierają 63 właściwe admisje notarialne, a oprócz tego jeden wpis informujący łącznie o kreacji i admisji oraz wpis jednego dokumentu kreacji bez informacji o admisjiEp 1 (1448-1471) – 20 admisji (u Skupieńskiego zgadza się liczba admisji, natomiast podaje on jako miejsce ich wpisania księgę kapituły płockiej ACap. Ploc. 50, K. Skupieński, Notariat publiczny, s.102, przyp. 6), Ep 2 (1472-1491) – 17 admisji (Skupieński podaje informację o 12, tamże), Ep 3 (1491-1497) – 12 admisji (u Skupieńskiego 9, tamże), Ep 4 (1499-1509) – 6 admisji, jeden wpis informujący łącznie o kreacji i admisji oraz jeden akt kreacji (u Skupieńskiego 4 admisje, tamże), Ep 9 (1509-1514) – 7 admisji, Ep 10 (1514-1521) – dwie admisje, Ep 11 (1521-1523) – jedna admisja, Ep 13 (1524-1525) – brak admisji. Lista admisji przeprowadzonych przed biskupem Pawłem Giżyckim podana jest również w pracy P. Chojnackiego, Biskup płocki Paweł Giżycki, s. 138. Wpis informujący o kreacji i admisji oraz dokumentu kreacji zostały włączone do katalogu, jednak nie będą uwzględniane w wyliczeniach..

Dużo gorzej przedstawia się kompletność Akt oficjała, które rozpoczynają się w 1508 r., za to od razu w kilku seriachSSą to: Acta actorum, Acta constitutionum, obligationum, quietationum oraz Acta sententiarum deffinitivum et interloqutoriarum.. Acta actorum oficjała zachowały się dla badanego okresu w liczbie 3 ksiąg i obejmują lata 1508-1510, 1513-1516, 1524-1525. Także w nich sporadycznie, bo zaledwie siedmiokrotnie, pojawiają się admisje notarialneOf 180 (1508-1510) – jedna admisja, Of 134 (1513-1516) – pięć admisji, Of 184 (1524-1525) – jedna admisja.. Brak natomiast jakichkolwiek śladów po tym, żeby oficjał płocki prowadził oddzielną księgę admisji podobnie, jak to było w GnieźnieA. Gąsiorowski, Admisje notariuszy publicznych w Wielkopolsce u schyłku wieków średnich, w: Społeczeństwo Polski średniowiecznej, t. V, Warszawa 1992, s. 269; A. Gąsiorowski, Notariusze publiczni w Wielkopolsce, s. 4..

Według statutów Mikołaja Trąby admisje notarialne mogły odbywać się także przed kapitułą, natomiast akta kapituły płockiej również nie są kompletneA. Salina, Polityka książąt mazowieckich wobec władz kościoła od początku XIV w. do 1526 r., Poznań 2011, s. 30.. Najstarsze zachowane w oryginale metryki kapituły płockiej pochodzą z lat 1505-1526 i 1514-1525ACap. Ploc. 2 (BN, Mf. 12325), ACap. Ploc. 3 (BN, Mf. 12399).. Poza tym do dzisiejszych czasów dochował się odpis metryki od roku 1437 zapoczątkowany na zlecenie biskupa Erazma Ciołka na początku XVI w. i kontynuowany do r. 1517ACap. Ploc. 50 (BN, Mf. 12404).. Dysponujemy również odpisem najstarszej księgi kapitulnej z lat 1437-1445, która zaginęła podczas II wojny światowej, wykonanym przez ks. Władysława MąkowskiegoOdpis z akt kapituły płockiej z lat 1437-1445, poszyt bez sygnatury., a także jej fragmentami wydanymi przez Bolesława UlanowskiegoActa capitulorum Cracoviensis et Plocensis selecta (1438-1523, 1438-1525), wyd. B. Ulanowski, w: AKH, t. 6, Kraków 1891, s. 1-295, dostęp: 18.07.2016 r.. Żadne jednak z tych źródeł nie wskazuje na to, aby przed kapitułą płocką przeprowadzane były admisje notarialne. Podobnie w księgach oficjała pułtuskiego, zachowanych od 1461 r., nie znalazły się ślady po tym, aby w tym oficjalacie okręgowym dokonywano admisji. Jest to zresztą zgodne z obserwacjami dla całej prowincji gnieźnieńskiejK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 103..

Chociaż jedynie akta biskupa i oficjała zawierają admisje notarialne, to także inne źródła proweniencji kościelnej stanowią ważny materiał, dzięki któremu można odnaleźć wiele cennych informacji dotyczących karier notariuszy publicznych, którzy najczęściej wiązali przecież swoją karierę z kancelariami kościelnymiK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 131-134.. W związku z tym starałam się również korzystać jak najobszerniej ze spuścizny tych kancelarii, wspomagałam się również edycjami źródłowymi, głównie dotyczącymi Mazowsza oraz różnorakimi opracowaniamiNp. Zbiór dokumentów i listów miasta Płocka, t. I, II, wyd. S.M. Szacherska, Warszawa 1975 (dalej: ZDiLP); Kodeks dyplomatyczny księstwa mazowieckiego, wyd. J.T. Lubomirski, Warszawa 1863, dostęp: 18.07.2016 r.; przejrzane, niestety bez rezultatu, zostało także wydawnictwo Codex epistolaris saeculi decimi quinti, t. I, wyd. A. Sokołowski, J. Szujski, Kraków 1876; t. II, wyd A. Lewicki, Kraków 1891; t. III, wyd. A. Lewicki, Kraków 1894. Spośród opracować najważniejsze były te dotyczące różnorakich profesjonalistów słowa pisanego np.: I. Sułkowska-Kurasiowa, Polska kancelaria królewska w latach 1449-1506, Warszawa 1967; W. Chorążyczewski, Przemiany organizacyjne polskiej kancelarii królewskiej u progu czasów nowożytnych, Toruń 2007; J. Grabowski, Elita umysłowa w kancelarii i na dworze książąt mazowieckich w okresie późnego średniowiecza (druga połowa XV w.-1526), „Archeion”, t. 115, 2014, s. 403-432, dostęp: 18.07.2016 r. Wiele cennych informacji udało się odnaleźć w Słownikach historyczno-geograficznych ziem polskich w średniowieczu, przede wszystkim w Słowniku historyczno-geograficznym ziemi warszawskiej w średniowieczu, oprac. A. Wolff, K. Pacuski, do druku podały M. Piber-Zbieranowska, A. Salina, pod redakcją T. Jurka, Warszawa 2013 (dalej: SHGWar) i Słowniku historyczno-geograficznym województwa płockiego w średniowieczu, opr. Anna Borkiewicz-Celińska, zesz. 1, Wrocław 1980; zesz. 2, Wrocław 1981; zesz. 3, Warszawa 1998; zesz. 4, Warszawa 2000 (dalej: SHGPł). Przejrzane zostały także inwentarze dokumentów pergaminowych AGAD i ADP, a także niektóre katalogi i inwentarze rękopisów: Catalogus codicum manuscriptorum medii aevi Latinorum qui in Bibliotheca Jagellonica Cracoviae asservantur, t. I-X, Kraków 1980-2012 i Inwentarz rękopisów do połowy XVI wieku w zbiorach Biblioteki Narodowej, red. J. Kaliszuk, S. Szyller, Warszawa 2012. Pomocniczo przejrzana została także przechowywana w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich Metrica ordinacionis presb[yte]rorum et clericorum per reveren[dum] olim patrem d[omi]num Petrum, [...] archidiaconum suffrageneum et can[oni]cum Plocen[sem]. Ab anno D[omi]ni 1515 usque ad 1530, rps sygn. 4874/I (BN, mf. 36645, dalej: Księga święceń). Korzystałam również z materiałów dotyczących notariuszy publicznych przekazanych mi przez Dyrektora AGAD, dr. Huberta Wajsa, za co serdecznie dziękuję..

Przeprowadzona kwerenda pokazała jasno, że lista osób, których admisje w diecezji płockiej zachowały się do dnia dzisiejszego, nie wyczerpuje liczby notariuszy publicznych działających na terenie diecezji. Nawet wśród osób pracujących w kancelariach biskupiej czy konsystorskiej występowały osoby z tytułem notariusza publicznego, po których admisji nie ma śladuZe względu na brak systematycznego opracowania dotyczącego personelu płockich kancelarii kościelnych tego okresu, trudno jest przedstawić dokładną skalę tego zjawiska. Wśród przykładów osób mających uprawnienia notarialne, których admisje w diecezji płockiej się nie zachowały można wymienić np. Jakuba z Bądrogowa (P. Chojnacki, Dokumenty i kancelaria, s. 189), Mikołaja z Bojanowa (tamże), Łukasza z Ciechanowa (tamże, s. 190), Aleksego z Gutowa (tamże, s. 192), Jerzego z Jordanowic (tamże, s. 193), Fabiana z Kleparza (tamże), Wojciecha Mydlskiego (tamże, s. 196), Andrzeja Burnaka z Nagórek (tamże), Andrzeja z Nieksyna (tamże, s. 197), Jana z Szyszek (tamże, s. 201), Tomasza z Tarnowa (tamże), Rosłana z Warszawy (tamże, s. 202), Jana z Wieczfni (tamże), czy Macieja z Zalesia (tamże).. Trudno jest jednak jednoznacznie wyrokować, czy jest to związane ze stanem zachowania źródeł, czy też może z nieprzestrzeganiem statutów Mikołaja Trąby, co byłoby jednak dosyć zaskakujące, chociaż nie wykluczone, wśród pracowników kancelarii kościelnych.

Warto na marginesie zauważyć, że nawet dopełnienie formalności związanych z admisją nie chroniło przed zarzutami o nieuprawnioną działalność. Świadczy o tym przypadek Jana z Psucina, którego admisja miała miejsce w 1497 r.Ep 3, k. 271., występował również krótko jako notariusz biskupiP. Chojnacki, Dokumenty i kancelaria, s. 199., a w 1509 r. Erazm Ciołek oskarżył go o bezprawne wykonywanie funkcji notarialnychActa capitulorum nec non iudiciorum ecclesiasticorum selecta, t. III, wyd. B. Ulanowski, Kraków 1908, nr 287, dostęp: 18.07.2016 r.,(dalej: AC)..

Należy również przyjrzeć się temu, jak kształtowała się liczba admisji notarialnych w badanym okresie. Admisji z tego czasu zachowało się stosunkowo niewiele, bo zaledwie 73, co może świadczyć o ułomności źródeł i powodować trudności z ich statystycznym opracowaniem.

Krzysztof Skupieński w swojej monografii zanotował następujące tendencje związane z liczbą notariuszy: wzrost w l. 1440-1450, spadek w l. 1450-1460, ponowny wzrost w l. 1460-1480 i ponowny spadek w l. 1480-1500K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 48.. Aby zyskać możliwość ewentualnego porównania tych spostrzeżeń z sytuacją w diecezji płockiej, należałoby zastosować podobne przedziały czasowe. Jednak wyniki tego zabiegu wskazują na utrzymywanie się stałej liczby admisji na dwudziestolecie (ok. 18). Można jednocześnie zaobserwować, że także w rozbiciu na dziesięciolecia dane te są raczej na podobnym poziomie – np. z lat 70 XV w. zachowało się ich 9, z lat 80 - 10, z 90 – 13, z pierwszego i drugiego dziesięciolecia XVI w. po 11. Warto jednak zauważyć, że w ostatnich 15 latach badanego okresu wpisy admisyjne niemal doszczętnie znikają z ksiąg biskupich (było ich zaledwie 5), natomiast pojawiają się w aktach oficjała, co może być związane z aktywną działalnością bpa Erazma Ciołka poza diecezjąO Erazmie Ciołku zob.: S. Łempicki, Ciołek Erazm, w: Polski Słownik Biograficzny, t. 4, Kraków 1938, s. 23-25 (dalej: PSB).. Wydaje się, że w okresie nieobjętym aktami oficjała admisji notarialnych mogło być znacznie więcej. Chociaż w zachowanych materiałach nie ma ich wiele, to jednak trzeba pamiętać, że przypadają one na okres, w którym obserwuje się ogólny spadek liczby admisjiA. Gąsiorowski, Admisje notariuszy, s. 270; K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 68.. Zapewne kwestia ta wymaga rozpatrzenia w kontekście rezydowania poszczególnych biskupów tego okresu w diecezji płockiej.

Na tym tle szczególnie wyróżniają się dwa dziesięciolecia. Z lat 50 XV w. zachowały się jedynie 4 admisje, co jednak nie powinno szczególnie dziwić, gdyż stopień zdekompletowania pierwszej zachowanej księgi biskupiej jest znaczny. Z kolei z lat 60 zachowało się aż 15 admisji, a co ciekawe, 9 spośród nich miało miejsce w 1461 r. Jest to interesujące zwłaszcza w związku z zaobserwowaniem przez Skupieńskiego stopniowego wzrostu liczby notariuszy publicznych od 1460 r. Warto jednocześnie zauważyć, że w 1461 r. nie nastąpiła zmiana personalna na stolcu biskupim, rezydował na nim ciągle bp Paweł Giżycki, jednak musiała być w tym czasie prowadzona przez niego jakaś akcja zmierzająca do uporządkowania kwestii związanych z notariatem publicznym. Admisji w tym czasie dokonał m.in. Paweł z Góry, który już wcześniej działał jako notariusz, toczyły się wtedy także dwie sprawy o wykonywanie funkcji notarialnych bez dokonania admisjiZjawisko to zostało opisane przez Piotra Chojnackiego, zob.: Biskup płocki Paweł Giżycki, s. 138.. W 1461 r. admisji dokonał także Mikołaj z Płocka, chociaż zachował się jego instrument notarialny już z 1460 r.Oblata jego instrumentu zachowała się w Ep 4, k. 238v-239 (informacja przekazana przez dr. H. Wajsa).. Być może więc doszło w tym czasie do wydania przez biskupa jakichś rozporządzeń np. podczas synodu z 1460 r.Nie wiadomo czy synod ten wydał jakieś statuty, ani czego mogły one dotyczyć, zob.: Concilia Poloniae, oprac. J. Sawicki, t. VI, Warszawa 1952, s. 62., które doprowadziły do zwiększenia liczby admisji.

Trzeba chyba również spróbować zanalizować liczbę admisji notarialnych w kontekście okresów działalności poszczególnych biskupów. Na 15 lat administracji bpa Pawła Giżyckiego (od 1448 r.) przypada 12 admisji (czyli 0,8 admisji na rok). Za Ścibora z Gościeńczyc dokonano 6 admisji w czasie ośmiu lat (czyli 0,8 admisji na rok), za księcia Kazimierza ośmiu admisji w czasie 9 lat (czyli 0,7 lub 1,6 na rokKsiążę Kazimierz teoretycznie został biskupem w 1471 r., jednak do 1475 r., ze względu na brak odpowiedniego wieku i święceń, pełnił jedynie rolę świeckiego administratora diecezji (zob. B. Sobol, Kazimierz III, w: PSB, t. 12, s. 284-286). Różnice w wyliczeniach wynikają z przyjęcia do nich okresu od 1471 lub od 1475 r. Warto jednak zauważyć, że wszystkie zachowane admisje notarialne pochodzą z czasu po sakrze biskupiej Kazimierza.), za Piotra z Chotkowa 21 admisji w czasie 17 lat (czyli 1,23 admisji na rok), za Wincentego PrzerębskiegoNa temat pontyfikatu Wincentego Przerębskiego zob.: K. Baczkowski, Przerębski Wincenty, w: PSB, t. 29, Wrocław 1986, s. 4-7, dostęp: 18.07.2016 r. pięć admisje w przeciągu 5 lat (czyli 1 admisja na rok), a za Erazma Ciołka zaledwie 11 admisji w czasie 19 lat (czyli 0,6 na rok). Żadnej admisji nie pozostawili po sobie Jan Lubrański i Rafał Leszczyński. Nie można wykluczyć, że bp Paweł Giżycki dokonał znacznie większej liczby admisji notarialnych, gdyż zachowane po nim akta są mocno zdekompletowaneP. Chojnacki, Biskup płocki Paweł Giżycki, s. 137.. Widać wyraźnie, że na tle innych biskupów wyróżnia się bez wątpienia Piotr z Chotkowa. Warto odnotować, że był on związany z kancelarią książąt mazowieckich, co mogło wyczulić go na kwestie formalne dotyczące instytucji notariatu publicznego, jako biskup zlecił również sporządzenie kopii statutów Mikołaja TrąbyJ. Grabowski, Elita umysłowa w kancelarii, s. 411-415.. Nie zdążyli zająć się kwestiami admisji biskupi Jan Lubrański i Rafał LeszczyńskiNa temat biografii Jana Lubrańskiego zob. L. Hajdukiewicz, Lubrański Jan, w: PSB, t. 18, Wrocław 1983, s. 81; o Rafale Leszczyńskim zob.: H. Kowalska, Leszczyński Rafał, w: PSB, t. 17, Wrocław 1972, s. 130, dostęp: 18.07.2016 r., którzy krótko działali w Płocku. Negatywnie na tym tle odznacza się natomiast Erazm CiołekPor. przyp. 28.. Zapewne było to związane z jego licznymi podróżami oraz zaangażowaniem w sprawy Korony, chociaż nie przeszkadzało mu to w poświęceniu dużej uwagi kwestiom administracyjnym w swojej diecezji. Spadek admisji w tym czasie można chyba łączyć z faktem ogólnej zniżki liczby admisji w całej Polsce, niewykluczone jednak, że także w działalności Erazma Ciołka można dopatrywać się próby uporządkowania kwestii związanych z notariatem publicznym. Może o tym świadczyć stosunkowo duża liczba admisji w l. 1508-1510 (łącznie 10 wpisów) oraz sprawa wytoczona w tym czasie Janowi z Psucina o wykonywanie funkcji notarialnych bez uprawnień.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, na ile pewien spadek zainteresowania biskupów płockich admisjami w trakcie badanego okresu można łączyć z faktem, iż na przełomie XV i XVI wieku przestały być to osoby związane z MazowszemP. Chojnacki, Biskupi płoccy w 2 połowie XV i na początku XVI wieku, „Studia Płockie”, t. 30, 2002, s. 257, dostęp: 18.07.2016 r.. Biskupi zaangażowani wcześniej w życie polityczne Korony mogli posiadać już ukształtowane zaplecze kancelaryjne i w mniejszym stopniu dbać o tworzenie miejscowej grupy profesjonalistów słowa pisanego spełniających wszystkie wymogi formalne do pełnienia funkcji notarialnych na terenie diecezji. Możliwe również, że pojawienie się wśród komesów i wicekomesów kreujących notariuszy publicznych osób ściśle związanych z biskupem i kapitułą płocką sprawiło, że administratorzy diecezji nie widzieli potrzeby dodatkowej weryfikacji umiejętności notariuszy.

Admisje notarialne w praktyce kancelaryjnej diecezji płockiej odnotowywane były na kilka sposobów. Najczęściej był to samodzielny wpis notariusza, niepoprzedzony, ani nieuzupełniony w żaden sposób przez kancelarię biskupa czy oficjałaNp. admisja Wawrzyńca z Rybia, Ep 1, k. 118.. Wśród nich znalazł się jeden zapis wyjątkowy, mogący świadczyć o pewnych nieprawidłowościach w funkcjonowaniu kancelarii biskupiej. Dotyczył on admisji Mikołaja z Promny i został wpisany w 1496 r. w wolnym miejscu pomiędzy zapisami z 1493 r.Ep 3, k. 104.. Trudno odtworzyć, z czego mogło wynikać takie postępowanie, zapewne była to próba nadrobienia jakiegoś przeoczenia przy bieżącej rejestracji wpisów.

Na drugim biegunie tego zjawiska znajdowały się wpisy admisyjne nie w pełni zgodne z wymogami statutów Mikołaja Trąby, to znaczy zawierające jedynie adnotację kancelarii informującą o tym, że danego dnia doszło do admisji notariusza. Wpisy takie są niepełne, gdyż nie zostały opatrzone próbą ręki, ani znakiem notarialnymNp. wpis dotyczący Jana z Płocka, Ep 9, s. 39.. Występowały one jedynie w księgach biskupich i pochodziły prawie wyłącznie z l. 1509-1510Np. wpis dotyczący Pawła z Gadnowa, Ep 9, s. 41-42. (jeden wpis był z r. 1480Wpis dotyczący Jakuba Brolińskiego, Ep 2, s. 189., a jeden 1515 r.Wpis dotyczący Mikołaja z Sasowa, Ep 10, s. 75.). Trudno powiedzieć, z czego mogła wynikać taka praktyka kancelaryjna, być może było to związane z częstymi podróżami bpa Erazma, albo z działalnością Mikołaja Brolińskiego, który był jednocześnie wicekomesem papieskim i oficjałem pułtuskim, ale ciężko jest o dokładną analizę tego zagadnienia ze względu na stan zachowania wpisów.

Admisja notarialna stosunkowo często była także elementem wpisu kancelarii. W takich wypadkach poprzedzała ją informacja o stawieniu się danego notariusza przed biskupem lub oficjałem wraz z odpowiednim dokumentem. Te poszerzone wpisy admisyjne zawierały czasami dodatkowe informacje, np. określenie stanowe notariusza lub wymienienie osoby komesa czy wicekomesa, który dokonał kreacji notarialnejNp. Ep 1, k. 89-89v (admisja Andrzeja z Pułtuska), Of 134, k. 188 (admisja Mikołaja z Sierpca)..

To właśnie stąd pochodzi nasza wiedza na temat działalności komesów i wicekomesów kreujących notariuszy, którzy starali się następnie o admisję w diecezji płockiej, jednak wzmianki na ich temat pojawiały się w źródłach sporadycznieNp. Ep 1, k. 53v, Of 180, k. 290..

Początkowo były to raczej osoby niezwiązane z diecezją płocką np. komesi cesarscy Jan z Gibingen, który miał mianować wicekomesa Przybysława z Koziczyna (w 1457 r.)Ep 1, k. 89-89v., Genesius de la Porta (w 1460 r.)Ep 1, k. 113, K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 91. czy Karol Cibo znany też z Krakowa i Gniezna (w 1469 r.)Ep 1, k. 210, K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 91..

Od lat 70 XV w. stopniowo zwiększa się liczba informacji o komesach i wicekomesach związanych z diecezją płocką: w 1471 r. pojawia się w tej roli komes cesarski Stanisław s. Ninogniewa z KryskaEp 1, k. 222v-223., w 1483 r. Mikołaj s. Bogusława z Łyczek kanonik płocki i komes cesarskiEp 2, s. 296., wiemy również, że na początku XVI w. wicekomesami papieskimi byli Mikołaj Broliński, kanonik płocki, a później archidiakon pułtuskiEp 4, k. 283, Of 180, k. 201., a także Tomasz z Obidzina kantor w kapitule płockiejOf 134, k. 181 v, 188., Piotr z Kossobud kanclerz w tejże kapituleOf 134, k. 189. i Łukasz z Ciechanowa archidiakon dobrzyńskiOf 184, k. 41v-42..

Do akt biskupich zostały też wprowadzone jeden opis i jeden dokument kreacji notarialnej z 1508 i 1510 r.Ep 4, k. 283, Of 180, k. 201., z czego jeden był zatytułowany jako kreacja i admisja jednocześnie. Co ciekawe, admisje tych osób nie zachowały się, a z tego czasu dochowały się zarówno akta biskupa, jak i oficjała. Być może więc na początku XVI w. wpisanie aktów kreacji mogło być już traktowane na równi z admisją.

Różne były też metody przeprowadzania samego aktu admisji, o czym niekiedy informują nas źródła. Przede wszystkim w adnotacji kancelarii lub tekście wpisu notariusza pojawia się przez cały badany okres wzmianka o dostarczeniu przez ubiegającego się o admisję dokumentu kreacyjnegoNp. Ep 2, s. 296, Ep 4, k. 116v.. Czasami w tekście znajduje się wzmianka o dokładnym zbadaniu autentyczności przedstawianego aktuNp. Ep 2, s. 222, 225.. Często również pojawia się motyw złożenia przez notariusza przysięgi w sposób nakazany przez statuty prowincjonalneNp. Ep 2, s. 182, 532.. Rzadko wpis przekazuje pewne szczegóły dotyczące tej przysięgi – raz była ona złożona na EwangelięEp 3, k. 137v., a kilkukrotnie na wizerunek krzyżaNp. Ep 4, k. 183v.. Natomiast dopiero na początku XVI w. częściej odnotowany zostaje fakt przeprowadzenia egzaminu, który miał potwierdzić umiejętności kandydata, tak jak nakazywały to statuty Mikołaja Trąby. Po raz pierwszy informacja taka znalazła się w admisji z 1483 r. przeprowadzonej przed biskupem Piotrem z ChodkowaEp 2, s. 307., a pozostałe wzmianki pochodzą z niekompletnych wpisów admisyjnych biskupa Erazma CiołkaNp. Ep 9, s. 39, 41, 43..

Kolejnym elementem, który wyłania się w świetle admisji notarialnych, jest kwestia określenia rodzaju kreacji notariuszy publicznych. Krzysztof Skupieński zwrócił uwagę na kilka zjawisk charakterystycznych dla kreacji notarialnych na ziemiach polskich. Z jego badań wynika, że do 1480 r. notariusze apostolica auctoritate stanowili ok. 6 % ogółu, w l. 1480-89- 10 %, 1490-1499 – 35 %, 1500-1510 – 59 %, a w XVI w. - ok. 75 %K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 67..

Zasadniczo podobne spostrzeżenia, aczkolwiek nieco przesunięte w czasie, można poczynić dla zachowanych admisji z terenu diecezji płockiej. Analizując je trzeba jednak brać pod uwagę fakt, że są one stosunkowo mało liczne i chyba nie zawsze procentowe przedstawianie odpowiednich wartości jest tu zasadne. Liczbę kreacji poszczególnych rodzajów wśród notariuszy admitowanych w diecezji płockiej ilustruje poniższa tabela.

Kreacja papieska Kreacja cesarska Obie kreacje Brak informacji o rodzaju kreacji
Do 1480 r.1Notariusz ten, Piotr z Galin, uzyskał później także kreację cesarską (Ep 2, s. 222). (4%)25 (92%)01 (4%)
1480-1489 r.1 (10%) 7 (70%) 0 2 (20 %)
1490-1499 r.2 (14%) 9 (64%) 1 (7%) 2 (14%)
1500-1509 r.2 (25%) 4 (33%) 0 5 (42%)
1510-1525 r.11 (92%) 0 0 1 (8%)

Tabela 1: Kreacje notariuszy publicznych admitowanych w diecezji płockiej w momencie admisjiTabela przedstawia jedynie stan w momencie admisji, chociaż w niektórych przypadkach możemy z późniejszych źródeł uzyskać informację, że dany notariusz posiadał również drugi rodzaj kreacji.

Widać wyraźnie, że także w diecezji płockiej można zaobserwować stopniowy wzrost liczby notariuszy kreacji papieskiej, generalnie jednak do końca XV wieku ich admisje pojawiają się incydentalnie. W drugim dziesięcioleciu XVI w. z kolei przestają pojawiać się wśród admitowanych notariusze kreacji cesarskiej. Na podstawie zachowanych danych wydaje się, że intensywne wypieranie notariuszy kreacji cesarskiej rozpoczęło się na Mazowszu płockim ok. 10 lat później niż na innych ziemiach polskich, szybciej jednak doszło do ich niemal zupełnej eliminacji.

Bardzo dużo problemów stwarza rekonstrukcja pochodzenia społecznego notariuszy, których admisje w diecezji płockiej zachowały się do dzisiaj. Na temat kłopotliwości oraz nieraz sztuczności prób przeprowadzania rozgraniczeń tego rodzaju wskazywał również Krzysztof SkupieńskiK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 80-83.. Samo źródło nie pozwala tutaj na wyprowadzenie daleko idących wniosków. Z rzadka pojawiające się w nim określenia, które mogą być postrzegane jako odnoszące się do przynależności stanowej notariuszy publicznych precyzują chyba raczej ich pozycję w hierarchii kościelnej. Najczęściej, bo 7 razy, kancelaria użyła wobec nich określenia discretusNp. Ep 1, k. 117v-118, Ep 1, k. 225, Ep 10, s. 75., a sześciokrotnie nazwano ich honorabilisNp. Ep 1, k. 153, 177v, Ep 9, s. 43. i circumspectusNp. Ep 1 k. 53v, 210.. Chociaż to ostatnie określenie często było w średniowieczu odnoszone do mieszczan, to jednak zaledwie dwukrotnie dotyczyło osób piszących się z miastaEp 1, k. 89-89v, 113., dwukrotnie również dotyczyło osób występujących z tytułem magistraEp 1, k. 205v, 222v..

Także miejsce pochodzenia mogło wskazywać na przynależność stanową. W wypadku osób admitowanych w diecezji płockiej 23 % spośród nich pisało się z miast (czyli 17 osób, spośród których 4 pochodziły z Płocka, dwie z Pułtuska, a pozostałe z mniejszych ośrodków). Pozostałe osoby (77%) pisały się ze wsi, spośród których tylko jedna była wsią duchowną, co może wskazywać na chłopskie pochodzenie notariuszaNotariuszem tym był Jan ze Słupna, admitowany w 1482 r. (Ep 2, s. 222), w 1485 r. był już notariuszem kapituły płockiej (ACap. Ploc. 50, k. 35). Studiował on też na Uniwersytecie Krakowskim (Metryka Uniwersytetu Krakowskiego z lat 1400-1508, t. II, Kraków 2004, s. 455 – dalej: Metryka), co zapewne zapewniło mu awans społeczny. Możliwe również, że już w młodości zwrócił uwagę swoimi talentami, co mogło zagwarantować mu wsparcie duchownych właścicieli wsi.. Także dane zawarte w słownikach historyczno-geograficznych ziem polskich w średniowieczu zdają się wskazywać na szlacheckie pochodzenie pozostałych osób. W stosunku do innych diecezji odsetek osób pochodzenia szlacheckiego pośród osób starających się o admisję jest zdecydowanie wysoki. Dla porównania w Gnieźnie i Poznaniu mieszczanie stanowili 45 % wszystkich admitowanych, a chłopi ok. 3,5-5 %. W Krakowie natomiast aż 65 % notariuszy pisało się z miastK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 75..

Zdecydowanie mniej problemów przysparza określenie miejsca pochodzenia poszczególnych notariuszy. Zdecydowana ich większość, bo 75 %, pochodziła z diecezji płockiej, a reszta przeważnie z mazowieckiej części diecezji poznańskiej. Tylko jedna osoba z diecezji poznańskiej pochodziła spoza MazowszaBył to Marcin z Obornik (Of 134, k. 181 v).. Po dwie osoby pochodziły z diecezji krakowskiejByli to Leonard ze Skromowic (Ep 3, k. 137v) i Mikołaj z Sasowa (Ep 10, s. 75)., gnieźnieńskiejByli to Piotr z Grabionnej (Ep 1, k. 53v-54) i Stanisław z Łowicza (Ep 9, s. 407). (z czego jedna z należącego do Mazowsza Łowicza), a trzy z diecezji łuckiej (dwie z nich pochodziły z miejscowości graniczących z Mazowszem – Węgrowa i Ryteli)Niestety dane trzeciej osoby pozostają nieczytelne (Ep 9, s. 86).. Warto dodać, że Piotr z Ryteli, określony podczas admisji jako kleryk diecezji łuckiej, zapisany został na Uniwersytet Krakowski jako pochodzący z diecezji płockiej, możliwe zresztą, że Rytele znajdowały pierwotnie po mazowieckiej stronie BuguT. Jaszczołt, Osadnictwo lewobrzeżnej części ziemi drohickiej w XV i na początku XVI wieku – okolice Sokołowa, Węgrowa i Mord, w: Sokołów Podlaski. Dzieje miasta i okolic, red. G. Ryżewski, Białystok-Sokołów Podlaski, 2006, s. 144-145, dostęp: 12.12.2016 r.. Ze względu na sporadyczny charakter admisji osób spoza Mazowsza nie sposób pokusić się o określenie czy ich liczba podlegała jakimś fluktuacjom.

Chociaż w Płocku odsetek osób starających się o admisję na terenie własnej diecezji był podobny, jak np. w Gnieźnie, gdzie stanowił 77 %, ale wyższy niż w Poznaniu (67 %) czy Krakowie (49 %)K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 75., to warto zauważyć absolutnie dominującą rolę osób z terenu Mazowsza, którzy stanowili ponad 90% wszystkich, których admisje dochowały się do naszych czasów. Wskazuje to niewątpliwie na małą atrakcyjność diecezji płockiej jako terenu wykonywania funkcji notarialnych przez osoby spoza MazowszaNie oznacza to oczywiście, że wśród notariuszy działających na Mazowszu nie zdarzały się osoby spoza tego terenu. Przykładem może być pisarz miejski płocki Jakub s. Franciszka z Proszowic w diecezji krakowskiej (ZDiLP, t. I, nr 255)..

Miejsca rekrutacji osób chcących uzyskać prawo do wykonywania funkcji notarialnych na terenie diecezji płockiej dobrze obrazuje mapa. Widać wyraźnie, że największą rolę odgrywała tu zachodnia część diecezji płockiej, znajdująca się w bezpośrednim sąsiedztwie siedzib biskupów płockich. Innym regionem, z którego wywodzili się notariusze admitowani w Płocku przez cały badany okres, była centralna część archidiakonatu warszawskiego diecezji poznańskiej. Można to wiązać z faktem, że Płock był najbliżej położoną siedzibą biskupią, w której mogli znaleźć zajęcie profesjonaliści słowa pisanego, chociaż innym podobnie atrakcyjnym ośrodkiem był niewątpliwie Łowicz. Przyciągał on zapewne szczególnie osoby z zachodniej części archidiakonatu warszawskiego, których próżno szukać wśród admitowanych w diecezji płockiej.

W moim przekonaniu nie tylko odległość wpływała na znaczną liczbę osób admitowanych w diecezji płockiej, a pochodzących z centralnej części archidiakonatu warszawskiego, lecz oddziaływały na to także kwestie powiązań osobistych. Osoby stamtąd pochodzące stosunkowo rzadko poprzestawały na tytule notariusza publicznego, lecz wiązały się z kancelarią biskupią lub zostawały członkami kapituł, tak jak Piotr z Galin, Michał Prażmowski, czy Jan z ParzniewaSzczegóły biograficzne dotyczące wymienionych osób wraz z odsyłaczami do źródeł informacji znajdują się w wykazie admisji.. Może to świadczyć o tym, że przyjeżdżając do diecezji płockiej, posiadali oni perspektywę uzyskania czyjegoś wsparcia w dalszej karierze. Doskonałym przykładem tego jest Michał Prażmowski, który był siostrzeńcem członka kapituły, Ścibora z Belska Młodszego, a początek jego działalności w kancelarii biskupiej pokrywał się z czasem wyboru na biskupa płockiego Ścibora z Gościeńczyc, miejscowości sąsiadującej z Prażmowem. Warto nadmienić, że Ścibor z Belska Młodszy zastąpił na archidiakonacie płockim swojego stryja Ścibora z Belska Starszego, a jego miejsce zajął następnie właśnie Michał PrażmowskiA. Radzimiński, Prałaci i kanonicy kapituły katedralnej płockiej w XIV i 1 poł. XV w., t. 1: Prałaci, Toruń 1991, pkt. 79 i 80.. Widać więc, że w niektórych przypadkach powiązania pomiędzy diecezją płocką, a centralną częścią archidiakonatu warszawskiego były niemal dziedziczne.

Wydaje się, że także w wypadku innych dalekich podróży mających na celu uzyskanie uprawnień notarialnych w diecezji płockiej, można doszukiwać się śladu wcześniejszych związków danej osoby z tą diecezją. Chociaż zależności te należą do trudno uchwytnych, to widoczne jest to np. w przypadku Leonarda ze Skromowic. Chociaż same Skromowice położone były w diecezji krakowskiej, to należały do parafii Kocko, miasta należącego do biskupów płockich. Wójtem Kocka był też przez pewien czas Jakub ze Skromowic, zapewne ojciec Leonarda, a posługę kapłańską pełnili tam dwaj duchowni, którzy wcześniej uzyskali uprawnienia notarialne w diecezji płockiej: Piotr z Gzów i Jan PoniatowskiSłownik historyczno-geograficzny województwa lubelskiego w średniowieczu, oprac. S. Kuraś, Warszawa 1983, s. 103-104 (dalej: SHGLub)..

Warto odnotować, że notariusze pochodzili najczęściej z okolic o dużej gęstości osadniczej (przeważnie liczba miejscowości przekraczała 20 na 100 km²), co obrazuje poniższa mapa.

Na tym tle ciekawy wydaje się również fakt, że wśród notariuszy brak osób pochodzących z gęsto zaludnionych części diecezji płockiej: ziemi dobrzyńskiej i powiatu nurskiego. O ile mieszkańcy ziemi dobrzyńskiej mogli szukać kariery np. we Włocławku, o tyle wydaje się, że w okolicy Nura brakowało po prostu osób zainteresowanych karierą profesjonalisty słowa pisanego, być może ze względu na ubóstwo okolicznej szlachty. Potwierdzać może to fakt, że mieszkańców tych okolic zabrakło także wśród personelu kancelarii biskupów płockich u schyłku średniowieczaP. Chojnacki, Dokumenty i kancelaria, s. 188-202..

Warto przy okazji zaznaczyć, że admisje notariuszy diecezji płockiej w innych diecezjach są na razie trudne do zaobserwowania i można się w tej kwestii opierać głównie na informacjach zawartych w katalogu Antoniego Gąsiorowskiego. Do osób, które zostały również admitowane w Gnieźnie lub Poznaniu należeli np. Jan z MierzyńcaA. Gąsiorowski, Admisje notariuszy, nr 183. i Stanisław z OjrzeniaA. Gąsiorowski, Admisje notariuszy, nr 635..

Innym elementem, który należy poruszyć przy okazji omawiania admisji, jest wykształcenie osób, które były dopuszczane do pełnienia funkcji notarialnych na terenie diecezji.

Ogółem w Polsce w XV w. ok. 29 % notariuszy zapisanych było na Uniwersytet Krakowski. Oczywiście odsetek ten nie był stały na terenie wszystkich diecezji np. w Krakowie był on zdecydowanie wyższyK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 84-85..

W Płocku wiemy, że ok. 23-26 notariuszy zapisało się na Uniwersytet Krakowski, czyli ok. 32-36 % (liczba jest przybliżona, gdyż nie we wszystkich przypadkach identyfikacja jest absolutnie pewna), raczej był to dosyć stały odsetek na przestrzeni badanego okresu. Do końca XV w. osób podejmujących studia było 33 %. 6 spośród tych osób zakończyło studia uzyskaniem jakiegoś tytułu (dwie bakałarza sztukMarcin z Dzierzążnej i Marcin ze Żmijewa., a jedna magistra sztukJan ze Słupna., dwie kontynuowały studia we Włoszech i uzyskały tytuł doktora dekretówMichał Prażmowski, Tomasz Sokołowski., a jedna, Stanisław z Łowicza, jest zapewne identyczna z późniejszym profesorem Uniwersytetu KrakowskiegoM. Michalewicz, Stanisław z Łowicza, w: PSB, t. 42, dostęp: 26.04.2016 r.). Spośród osób, o których studiach nie udało się znaleźć informacji, jedna, Jan z Proszowa, występuje z określeniem magisterEp 1, k. 205v..

Większość admitowanych w diecezji płockiej notariuszy z uchwytnym wykształceniem (76 %) dokonała admisji po studiach, najczęściej w przeciągu 10 lat po zapisaniu się na Uniwersytet Krakowski. Przykładowo 4 os. zrobiły to po 4 latachByli to Marcin z Dzierzążnej, Jakub z Magnuszewa, Stanisław z Miszewa i Wawrzyniec z Nowego Dworu, ale 2 po niemal 20 latachPaweł z Gadnowa i Piotr z Palikowa., co każe zachować ostrożność w ich jednoznacznej identyfikacji. Trzy osoby zapisały się na studia już po admisji, z czego jedna aż po 10 latachByli to Bartłomiej z Płocka, Wojciech z Rędzin i Grzegorz ze Strobina..

Warto odnotować, że odsetek osób studiujących wśród osób piszących się z miast był nieco wyższy i wynosił ok. 44 %, podczas gdy wśród osób ze wsi wyniósł on ok. 35 %. Ciekawe wydaje się, że niemal wszyscy notariusze pochodzący z Płocka zapisali się na Uniwersytet Krakowski (za wyjątkiem jednego)Wśród studentów Uniwersytetu Krakowskiego nie udało się odnaleźć Wita z Płocka admitowanego w 1515 r. (Of 134, k. 189)..

Trzeba również podjąć próbę dostrzeżenia pewnych zjawisk dotyczących powiązań społecznych osób, które zostały dopuszczone do pełnienia funkcji notarialnych na terenie diecezji płockiej. Oczywiście, obserwacje te nie będą kompletne, chociażby ze względu na problemy związane z zauważeniem pokrewieństwa i powinowactwa poszczególnych osób. Wydaje się jednak, że uda się przy tej okazji dokonać pewnych interesujących spostrzeżeń.

Zjawiskiem, które zostało już dostrzeżone w literaturze jest fakt podążania notariuszy śladem swoich krewnych, którzy osiągnęli wyższy stopień w hierarchii kościelnej. Przykładem może tu być rodzina Mierzyńskich. Admisję w diecezji płockiej otrzymali Bernard z Mierzyńca w 1461 r.Ep 1, k. 118v. i Jan w 1476 r.Ep 2, s. 161., a byli oni zapewne spokrewnieni z Mikołajem, Dawidem i Arnolfem z Mierzyńca, kanonikami płockimi, spośród których ten ostatni był także trzykrotnym rektorem Uniwersytetu KrakowskiegoK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 77.. Warto również dodać, że wśród świadków wpisu admisyjnego Jana z Mierzyńca wymieniony był Dawid z Mierzyńca, ówczesny penitencjariusz w Białej i notariusz kurii. Tytuł notariusza publicznego na przełomie XV i XVI w. miał również Maciej syn Mścisława z MierzyńcaZachowały się dwa jego instrumenty notarialne – AGAD, perg. 1539 i 1543 (informacja od dr. H. Wajsa)..

Inny tego typu przykład daje kariera Mikołaja z Obidzina, który w 1491 r. został admitowany w PłockuEp 3, k. 10v.. Był on zapewne krewnym Tomasza z Obidzina, który w tym czasie pełnił funkcję rektora szkoły katedralnej w Krakowie, a następnie dziekana na Uniwersytecie KrakowskimK. Stopka, Szkoły katedralne metropolii gnieźnieńskiej w średniowieczu: studia nad kształceniem kleru polskiego w wiekach średnich, Kraków 1994, s. 85., by ostatecznie zostać kantorem kapituły płockiejNp. w 1505 r. występuje jako kantor (ACap. Ploc. 2, k. 1 v).. Miał on również prawo kreacji notariuszy. Sam Mikołaj też ostatecznie został kanonikiem płockimJego recepcja do kapituły nastąpiła w 1513 r. (ACap. Ploc. 2, k. 58)..

Podobnie Krystyn ze Żmijewa, admitowany w 1497 r.Ep 3, k. 270v., był prawdopodobnie spokrewniony z Marcinem ze Żmijewa, który w tym czasie był kanonikiem pułtuskimNp. Ep 11, k. 69, Ep 211, s. 196, 198., Stanisław z Mirowic, admitowany w 1524 r.Of 134, k. 286-286 v., był chyba krewnym Mikołaja i Stanisława z Mirowic, prałatów kapituły płockiej z początku XVI w.Zob. np. ACap. Ploc. 50, k. 68 v, k. 113..

Nierzadkie były również powiązania między samymi notariuszami, zarówno przed jak i po admisji.

Przykładem mogą być tu bracia Stanisław i Andrzej ze Skarzyna, synowie Dobiesława, którzy w odstępie miesiąca zostali dopuszczeni do pełnienia funkcji notarialnych na terenie diecezji płockiejEp 1, k. 119v, 121.. Warto dodać, że jeden spośród nich, Stanisław, miał za sobą studia na Uniwersytecie KrakowskimMetryka, s. 449.. Niewykluczone, że byli oni kuzynami Stanisława syna Przecława ze Skarzyna sekretarza królewskiego O Stanisławie ze Skarzyna zob. I. Sułkowska-Kurasiowa, Polska kancelaria królewska, s. 152. i Jakuba syna Dziersława ze Skarzyna, biskupa pomocniczego płockiegoO Jakubie ze Skarzyna zob. K.R. Prokop, Biskupi pomocniczy w diecezjach polskich w dobie przedtrydenckiej (2 poł. XIII-1 poł. XVI w.), Kraków 2002, s. 219-223..

Zdarzało się, że notariusze admitowani w Płocku wcześniej podejmowali w tym samym czasie studia (np. Tomasz z Sokołowa i Marcin z Dzierzążnej w 1462 r.Metryka, t. I, s. 296-297 (62e/085, 62e/105). Można zauważyć również, że w tym samym semestrze na Uniwersytet Krakowski zapisał się Dawid z Mierzyńca, przyszły kanonik płocki (62e/102), a rektorem w tym czasie był Arnolf z Mierzyńca, także związany z kapitułą płocką., Stanisław z Ojrzenia i Piotr z Łomży w 1473 r.Trzeba jednak zaznaczyć, że zapisali się na studiach w różnych semestrach. Metryka, t. I, s. 358,365, 73e/029, 73h/289., Piotr z Gostynina i Wawrzyniec z Nowego Dworu w 1483 r.Również zapisali się na studiach w różnych semestrach. Metryka, t. I, s. 431,432, 83e/248, 83h/275., Gumbert z Rembertowa i Krystyn ze Żmijewa w 1485 r.Także zapisali się na studia w różnych semestrach. Metryka, t. I, s. 447, 451, 85e/079, 85h/238.).

Warto również podkreślić, że tym, co często łączyło notariuszy, było w późniejszym czasie wspólne miejsce pracy w kancelariach kościelnychNp. Piotr z Galin i Wojciech z Chyczewa., tam też przecinały się ich drogi. Na przykład w październiku 1509 r., jako świadków oblatowania pewnego testamentu w księdze konsystorza pułtuskiegoAGAD, Pułtuskie testamenta konsystorskie 1, s. 782 (dalej: Testamenta 1). spotykamy Macieja z Popowa, notariusza publicznego admitowanego w 1503 r.Ep 4, k. 191. i notariusza tej kancelarii oraz Pawła z Gadnowa, plebana w Gzach, admitowanego w maju 1509 r.Ep 9, s. 41-42. Obaj występują także w 1511 r. jako świadkowie wpisania do księgi innego testamentuTestamenta 1, s. 801.. W 1510 r. przy wpisie testamentu do księgi konsystorza pułtuskiego świadkiem, obok Macieja z Popowa, był Andrzej z OględyTestamenta 1, s. 823., który w 1516 r. sam już wprowadzał treść testamentu do księgiTestamenta 1, s. 858.. Była to jednak sytuacja wyjątkowa, być może spowodowana nieobecnością notariuszy konsystorza, których brakuje także wśród świadków wpisu.

Ważnym elementem dla przedstawienia osób, które zostały dopuszczone do wykonywania funkcji notarialnych na terenie diecezji płockiej, byłoby prześledzenie ich dalszych karier. Trzeba jednak od razu zaznaczyć, że praca nad badaniem działalności danej grupy osób chyba nigdy nie jest ostatecznie zakończona – rozproszenie źródeł, w których można znaleźć informacje istotne dla tego tematu jest tak duże, również w związku z dużą mobilnością profesjonalistów słowa pisanego, że kolejne dane mogą objawić się w zupełnie nieoczekiwanych miejscach, w sposób znaczący poszerzając naszą dotychczasową wiedzę. Wszelkie odnalezione dotąd informacje zostały odnotowane przy wykazie admisji (tam też znajdują się dane dotyczące źródeł tych informacji). Warto jednak przedstawić obserwacje poczynione na bazie dotychczasowej kwerendy, które zdają się potwierdzać pewne modelowe przykłady karier notariuszy publicznych. Przytoczone zostaną również wybrane przykłady działalności poszczególnych osób.

Przede wszystkim notariusze, jako związani z obszarem działania prawa kanonicznego, często po dokonaniu admisji rozpoczynali pracę w kancelariach kościelnych. Byli oni np.: notariuszami kapituły (jak np. Mikołaj ze Stróżewa czy Jan ze Słupna), konsystorza (Piotr z Gzów, Maciej z Popowa), kurii (Piotr z Galin, Michał Prażmowski, Wojciech z Chyczewa, Jan z Poniat) czy zastępcami sądowymi (Jan ze Słupna).

Stosunkowo często notariusze publiczni znajdowali się później w składach kapituł. Aż 7 spośród nich zostało kanonikamiByli to: Piotr z Galin, Paweł z Góry, Mikołaj z Obidzina, Jan z Poniat, Maciej z Prusinowic, Bolesta z Zalesia, Mikołaj ze Stróżewa., a trzech prałatamiByli to: Jan Parzniewski, Michał Prażmowski i Tomasz Sokołowski., co stanowiło 7 % ogółu notariuszy publicznych admitowanych w badanym okresie. Niewątpliwie praca w różnorakich kancelariach była czynnikiem ułatwiającym wejście do gremiów kapitulnychZob. na ten temat: A. Radzimiński, Duchowieństwo kapituł katedralnych w Polsce XIV i XV w. na tle porównawczym, Torun 1995, s. 152-168.

Wielu spośród notariuszy publicznych obejmowało również niższe beneficja kościelne, zostawało plebanamiNp. Paweł z Gadnowa, Paweł z Góry, Mikołaj z Obidzina, Stanisław z Ojrzenia, Jan z Parzniewa, Bolesta z Zalesia. czy wikariuszymi wieczystymi w katedrze płockiejNp. Piotr z Galin, Jan z Poniat., co także można często traktować jako element uposażenia personelu kancelaryjnegoA. Radzimiński, Duchowieństwo kapituł katedralnych, s. 152..

O dwóch z grupy notariuszy wiadomo, że zajęli się nauczaniem – Grzegorz ze Strobina w Kroczewie, a Krystyn ze Żmijewa w Warszawie. Grzegorz ze Strobina pełnił też funkcję podpiska zakroczymskiego.

Niestety nie udało się znaleźć śladów świeckiej kariery notariuszy publicznych, chociaż niewątpliwie część z nich nie wypełniała funkcji, które umożliwiła im admisja. Tylko w jednym przypadku, Leonarda ze Skromowic, można przypuszczać, że nie rozwijał swojej kariery w oparciu o instytucje kościelne, a jego synowie studiowali na Uniwersytecie Krakowskim.

Warto również przyjrzeć się konkretnym ścieżkom kariery niektórych notariuszy. Np. Piotr z Galin, admitowany w 1448 r., w 1465 był notariuszem kurii i rektorem kościoła parafialnego w Pomiechowie, w 1473 r. został opisany dodatkowo jako wikariusz wieczysty płocki, ostatecznie w l. 1484-1497 występował jako kanonik płocki.

Z kolei Bolesta z Zalesia, admitowany w 1461 r., w 1478 r. był już pisarzem książąt mazowieckich, w 1483 r. plebanem w Kolnie, a w 1488 r. kanonikiem płockim.

Warto również przypomnieć przebieg kariery Michała Prażmowskiego. Admisji dokonał w 1465 r, był notariuszem biskupa płockiego w 1466 r., kanonikiem pułtuskim w l.1465-66, płockim w l.1469-1473 i u św. Michała w Płocku w l. 1463-1473. W l. 1469-1471 pełnił funkcję kanclerza kurii, archidiakona płockiego, kanonika warszawskiego, był również kanonikiem katedralny krakowskim lub u św. Michała na zamku i w kolegiacie św. Floriana, pracował w kancelarii papieskiej, był kolektorem świętopietrza, a od 1498 r. prepozytem płockim.

Podobnie owocna kariera stała się udziałem Tomasza Sokołowskiego, admitowanego w 1479 r. W 1476 r. został plebanem w Giżycach, w 1477 r. wikariuszem w kolegiacie pułtuskiej, później był także kanonikiem pułtuskim i prepozytem u Marii Magdaleny w Pułtusku. Po studiach we Włoszech związał się z książętami mazowieckimi, co otworzyło mu dostęp do kolejnych beneficjów – w 1513 r. został plebanem w Żukowie, od 1515 r. był kanonikiem, a od 1523 r. kustoszem warszawskim, od 1524 r. był plebanem w Grójcu.

Do grona prałatów wszedł także Jan Parzniewski – admitowany w 1479 r., w 1488 r. wymieniany był jako pleban w Sierpcu, na początku XVI w. był już kanonikiem lwowskim, płockim i pułtuskim. Od 1507 r. związany był z diecezją włocławską, gdzie został archidiakonem, w 1515 r. wikariuszem in spiritualibus, a w 1525 r. prepozytem.

Jan z Poniat, który uzyskał prawo wykonywania funkcji notarialnych w diecezji płockiej w 1482 r., w 1494 r. występował jako wikariusz wieczysty płocki i notariusz kurii, a od 1499 r. jako kanonik pułtuski.

Stosunkowo powolnie przebiegał rozwój kariery Mikołaja Stróżewskiego, który został admitowany w 1487 r., następnie był notariuszem zarówno w kancelarii biskupiej, jak i kapitulnej, za co był wynagradzany kolejnymi probostwami (w 1497 r. w Barcicach, w 1503 – w Klukowie), by w końcu po blisko 40 latach, w 1524 r., zostać kanonikiem płockim.

Do wyższych godności doszedł także Mikołaj z Obidzina – admitowany w 1491 r., w 1506 r. pleban w Miączynie, oskarżony o zabójstwo sługi, w 1513 – kanonik płocki.

Przeprowadzona kwerenda oraz opracowanie katalogu admisji notarialnych w diecezji płockiej pozwoliła również, i zapewne pozwoli także w przyszłości, na odnalezienie kilku informacji szczegółowych dotyczących notariuszy publicznych.

Przykładowo można przypuszczać, że opracowanie to da możliwość uzupełnienia biogramu Stanisława z Łowicza, humanisty, doktora medycyny i profesora Uniwersytetu Krakowskiego, gdyż to chyba on dokonał w Płocku w 1513 r. wpisu admisyjnego. Trudno jest jednak mieć co do tego ostateczną pewność, gdyż było wielu Stanisławów z Łowicza, nawet synów Jana. Za identyfikacją przemawia data podjęcia przez Stanisława studiów na Uniwersytecie Krakowskim (1511), admisja wpisywałaby się więc w ogólną tendencję do uzyskiwania jej krótko po rozpoczęciu studiów. Argumentem za utożsamianiem tych dwóch osób jest również fakt, że Stanisław z Łowicza był mocno związany z ówczesnym biskupem płockim Erazmem CiołkiemM. Michalewicz, Stanisław z Łowicza.. W 1512 r. Stanisław z Łowicza, bakałarz sztuk, był świadkiem wyboru prokuratora kapituły płockiejACap. Ploc. 2, k. 106v., a był to właśnie rok, w którym przyszły doktor medycyny uzyskał ten tytułMetryka czyli album Uniwersytetu Krakowskiego z lat 1509-1551, wyd. A. Gąsiorowski i in., Warszawa 2010, s. 418 (dalej: Metryka czyli album).. Warto zauważyć, ze dotąd informacje na temat życia Stanisława z Łowicza l. 1512-1514 ograniczały się do przypuszczenia, że być może przebywał on wtedy na studiach w RzymieM. Michalewicz, Stanisław z Łowicza., jego obecność w tym czasie w diecezji płockiej jest więc niewątpliwie interesująca z punktu widzenia biografii tego humanisty.

Ciekawe wydają się również informacje dotyczące Marcina s. Piotra z Raciąża admitowanego w 1489 r. Był on identyfikowany przez Krzysztofa Skupieńskiego z Marcinem z Raciąża, wikariuszem wieczystym płockim, właścicielem małego księgozbioru w latach 50 XV w. K. Skupieński, Notariat publiczny, s. 130, przyp. 4; E codicibus Plocensis, w: Monumenta Poloniae Historica, t. 5, Lwów 1888, s. 989-990, dostęp: 18.07.2016 r.. Jednak ten ostatni był synem Dominika, miał za sobą również studia uniwersyteckieMetryka, s. 397.. Pozostałością po działalności Marcina syna Piotra z Raciąża jest przepisany przez niego, jeszcze przed uzyskaniem admisji, głównie w okolicach Wielkanocy 1477 r., rękopis zawierający różne teksty dotyczące Męki Pańskiej, Wielkiego Postu, siedmiu grzechów głównychBiblioteka Narodowa, rps BOZ 146, dostęp: 30.04.2016 r.. Zbiór ten, zawierający również poradnik duchownego, mógł być przystosowany do bieżącej działalności duszpasterskiej. Przemawiać za tym może jego niezbyt staranna forma oraz liczne podkreślenia czerwonym atramentem i pogrubienia, które miały ułatwić korzystanie z tekstu. Także fakt, że Marcin z Raciąża w momencie admisji został określony przez kancelarię biskupią jako honorabilis może stanowić przesłankę do twierdzenia, że pełnił on już w tym czasie posługę duszpasterską, niewykluczone że był tożsamy z Marcinem z Raciąża, który w 1473 r. był komendarzem w DaniszewieSHGPł, s. 249..

Bez wątpienia przedmiotem odrębnego studium mogłyby się stać znaki notarialne, które notariusze rysowali przy dokonywaniu wpisu admisyjnego. Ich dokładna analiza, powiązanie treści z rysunkiem wymagałaby jednak dokładniejszych badań, które mam nadzieję staną się możliwe dzięki publikacji znakówTakże opisy znaków zamieszczone w aneksie do niniejszego tekstu nie mają za zadanie dokładnego ich przedstawienia, a ich charakter jest czysto roboczy.. W tym momencie wystarczy chyba powiedzieć, że wpisywały się one generalnie w tendencje rozpoznane już przez Krzysztofa Skupieńskiego. Bardzo często zawierały one bowiem odwołanie do Jezusa i MaryiNp. w znaku Mikołaja z Klukowa, Stanisława z Łowicza, czy Mikołaja z Obidzina. oraz innych świętych takich jak np.: św. WojciechZnak notarialny Wojciecha z Chyczewa., św. MałgorzataAdmisja Piotra z Grabionej., św. Barbara i JanZnak Wawrzyńca z Nowego Dworu., św. AnnaZnaki Wita z Płocka i Wojciecha z Rędzin., św. ZofiaZnak Stanisława ze Skarzyna., czy św. KatarzynaZnak Adama z Wszogrodu.. Bardzo często na znaku występowało również imię ojca notariusza w zgrecyzowanej formieNp. w znaku Mikołaja z Obornik czy Bartłomieja z Płocka., czy też typowe motywy: kwiatyNp. znak Jana z Parzniewa., żołędzieZnak Stanisława z Mirowic., krzyżNp. znak Andrzeja z Pułtuska., koronaZnak Jana z Węgrowa., kluczeZnak Wawrzyńca z Nowego Dworu., splecione wężeZnak Marcina z Obornik., czy wątki heraldyczneZnak Łazarza z Czaplic..

Zdecydowanie najwięcej zainteresowania mogą budzić znaki zawierające różne sentencje, które wykorzystywane były również przez notariuszy publicznych działających w diecezji płockiej. Warto w tym momencie przytoczyć niezbyt rozwinięty napis Ey Boze, który znalazł się na znaku notarialnym Daćboga z Pułtuska. Innymi przykładami użycia napisów w znakach notarialnych są: Sors omnia versat in bene versant w znaku Leonarda ze Skromowic, fragment pieśni Salve, sancta parens u Piotra z Gostynina, Tutior nusquam fides u Andrzeja z Oględy, Semper dextra fides u Jana z Ciechanowa, Deus protector meus u Stanisława z Mirowic czy Me tibi semper comedo Maria u Mikołaja ze Stróżewa.

Wydaje się, że powyższy przegląd danych dotyczących admisji notarialnych w diecezji płockiej u schyłku średniowiecza pozwolił uchwycić ich pewne cechy charakterystyczne, które zresztą nie są bardzo zaskakujące. Przede wszystkim wyróżnia się duży udział szlachty mazowieckiej w grupie notariuszy, a także miejscowy charakter admisji, o którą starały się głównie osoby z Mazowsza, mało kto z zewnątrz zamierzał prowadzić działalność notarialną w diecezji płockiej.

Warto również podkreślić, że sporo osób otarło się o studia uniwersyteckie, jednak trzeba pamiętać, że ten wysoki odsetek może być także związany z przesunięciem wybranej granicy chronologicznej w głąb XVI w. w stosunku do innych prac dotyczących tego tematu.

Chociaż modele karier notariuszy wpisują się w wyniki dotychczasowych badań, to należy podkreślić, że duży odsetek notariuszy osiągnął wyższe godności kościelne, chociaż chyba głównie na terenie diecezji i Mazowsza.

Na marginesie powyższej analizy można również zadać pytanie o to czy notariusze publiczni mogą być traktowani jako odrębna grupa. Krzysztof Skupieński stwierdzał w swojej monografii, że nie można traktować notariuszy jako grupy w sensie socjologicznym, gdyż tworzyli zbiorowość jedynie w momencie uzyskiwania tytułuK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 115-117., jednocześnie jednak pisał, że tworzyli oni liczne środowiska zawodowe w stolicy każdego biskupstwaK. Skupieński, Notariat publiczny, s. 137.. Tę swoistą dwoistość Skupieńskiego podkreśliła Anna Łosowska, która jego poglądy wiązała z wybraną metoda badawczą. Przygotowanie monografii dotyczącej notariuszy publicznych wymagało bowiem analizy działalności blisko dwóch tysięcy osób, co uniemożliwiło śledzenie powiązań pomiędzy notariuszami. Badania Łosowskiej dotyczące środowiska przemyskiego wskazują jednak na to, że powiązania takie były i dotyczyły różnych rodzajów profesjonalistów słowa pisanegoA. Łosowska, Pennae investivi, s. 168-169..

W moim przekonaniu określenie, czy notariusze publiczni byli grupą w rozumieniu socjologów, jest kwestią drugorzędną. Faktem jest, że istniały przypadki osób, które po uzyskaniu uprawnień notariusza publicznego nie wykonywały funkcji notarialnych. Nie zmienia to jednak tego, że posiadały one wiedzę i umiejętności potrzebne do uzyskania tytułu notariusza publicznego, co mogło dawać im przewagę w życiu codziennym i przy sprawowaniu innych ról, czy to plebana, czy urzędnika, mogli być oni także bardziej skłonni do przekazywania swoich umiejętności dzieciom, czy posyłania ich na studia. Wydaje mi się również, że działalność notariuszy publicznych w diecezji płockiej potwierdza spostrzeżenia Anny Łosowskiej. Mimo bardzo fragmentarycznego stanu zachowania źródeł widać, że byli oni połączeni różnymi zależnościami, zarówno pomiędzy sobą, jak i innymi profesjonalistami słowa pisanego.


Bibliografia

Źródła archiwalne

    Archiwum Diecezjalne w Płocku
    Akta biskupie: Ep 1 (l.1448-1471, BN, mf. 16907), Ep 2 (l. 1472-1491, BN, mf. 16912), Ep 3 (l. 1491-1497, BN, mf. 16906), Ep 4 (l. 1499-1509, BN, mf. 16916), Ep 9 (l. 1509-1514, BN, mf. 16908), Ep 10 (1514-1521, BN, mf. 16902), Ep 10 (1514-1521,BN, mf. 16902), Ep 11 (1521-1523, BN, mf. 16901), Ep 12 (1524-1525, BN, mf. 16903);
    Akta oficjała: Of 180 (l.1508-1510, BN, mf. 16967), Of 134 (l.1513-1516, BN, mf. 16926), Of 184 (l.1524-1525, BN, mf. 16933).
    Akta kapituły płockiej: ACap. Ploc. 2 (l.1505-1526, BN, mf. 12325), ACap. Ploc. 3 (1514-1525, BN, mf. 12399), ACap. Ploc. 50 (odpis z l. 1437-1517, BN, mf. 12404).

    Archiwum Główne Akt Dawnych
    Pułtuskie testamenta konsystorskie 1.

    Biblioteka Narodowa
    Rps BOZ 146 (https://polona.pl/item/8636947/0/, dostęp: 20.04.2016 r.).

    Biblioteka Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
    Metrica ordinacionis presb[yte]rorum et clericorum per reveren[dum] olim patrem d[omi]num Petrum, [...] archidiaconum suffrageneum et can[oni]cum Plocen[sem]. Ab anno D[omi]ni 1515 usque ad 1530, rps sygn. 4874/I (BN, mf. 36645).

Źródła publikowane

    Acta capitulorum Cracoviensis et Plocensis selecta (1438-1523, 1438-1525), wyd. B. Ulanowski, w: AKH, t. 6, Kraków 1891 (http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=11731&from=publication, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Acta capitulorum nec non iudiciorum ecclesiasticorum selecta, t. I-III, wyd. B. Ulanowski, Kraków 1894-1918 (t. I: http://pbc.gda.pl/dlibra/docmetadata?id=41432&from=&dirids=1&ver_id=&lp=2&QI=; t. II: http://pbc.gda.pl/dlibra/docmetadata?id=24060; t. III: http://pbc.gda.pl/dlibra/docmetadata?id=41430&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Conclusiones Universitatis cracoviensis ab anno 1441 ad annum 1589, wyd. H. Barycz, Kraków 1933;

    E codicibus Plocensis, w: Monumenta Poloniae Historica, t. 5, Lwów 1888, s. 987-994 (http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=17389, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Kodeks dyplomatyczny księstwa mazowieckiego, wyd. J.T. Lubomirski, Warszawa 1863 (http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/doccontent?id=173, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Księga Promocji Wydziału Sztuk Uniwersytetu Krakowskiego, wyd. A. Gąsiorowski, Kraków 2000;

    Metryka czyli album Uniwersytetu Krakowskiego z lat 1509-1551, wyd. A. Gąsiorowski i in., Warszawa 2010;

    Metryka Uniwersytetu Krakowskiego z lat 1400-1508, wyd. A. Gąsiorowski i in., t. I-II, Kraków 2004;

    Statuta nec non liber promotionum philosophorum ordinis in universitate studiorum Jagellonica ab anno 1402 ad annum 1849, wyd. J. Muczkowski, Kraków 1849 (https://polona.pl/item/11737591/0/, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Zbiór dokumentów i listów miasta Płocka, t. I, II, wyd. S.M. Szacherska, Warszawa 1975.

Literatura przedmiotu

    Baczkowski K., Przerębski Wincenty, w: PSB, t. 29, Wrocław 1986, s. 4-7 (http://ipsb.nina.gov.pl/index.php/a/wincenty-h-nowina-przerebski-przerembski, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Chłopecki T., Instytucja notariatu na ziemiach polskich w okresie średniowiecza, „Folia Iuridica Wratislaviensis”, t. 1, 2012, z. 2, s. 9-28 (http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/40763/01_Tomasz_Chlopecki.pdf, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Chmielewska M., Instrumenta et signa notarialia z dawnych archiwów franciszkańskich na Śląsku, „Studia Franciszkańskie”, t. 17, 2007, s. 111-131;

    Chmielewska M., Średniowieczni notariusze jeleniogórscy i lwóweccy oraz ich signa notarialia, „Rocznik Jeleniogórski”, t. 33, 2001, s. 73-78 (http://jbc.jelenia-gora.pl/dlibra/publication?id=1190, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Chmielewska M., O notariacie publicznym w średniowiecznej Legnicy, „Szkice Legnickie”, t. 31, 2010, s. 19-40;

    Chmielewska M., Średniowieczne instrumenty notarialne notariuszy związków związanych z Kłodzkiem (1395-1511), „Zeszyty Muzeum Ziemi Kłodzkiej”, t. 11, 2011, s. 3-20;

    Chojnacki P., Biskupi płoccy w 2 połowie XV i na początku XVI wieku, „Studia Płockie”, t. 30, 2002, s. 255-266 (http://mazowsze.hist.pl/21/Studia_Plockie/490/2002/16371/, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Chojnacki P., Biskup płocki Paweł Giżycki (1439-1463) i jego działalność, w: Z biografistyki Polski późnego średniowiecza. Studia, red. M. Koczerska, (Fasciculi Historici Novi, t. 4), Warszawa 2001, s. 87-187;

    Chojnacki P., Dokumenty i kancelaria biskupów płockich w późnym średniowieczu (1439-1522), praca doktorska przechowywana w Bibliotece IH UW;

    Chorążyczewski W., Przemiany organizacyjne polskiej kancelarii królewskiej u progu czasów nowożytnych, Toruń 2007; Concilia Poloniae, oprac. J. Sawicki, t. VI, Warszawa 1952;

    Gąsiorowski A., Admisje notariuszy publicznych w Wielkopolsce u schyłku wieków średnich, w: Społeczeństwo Polski średniowiecznej, t. V, Warszawa 1992;

    Gąsiorowski A., Notariusze publiczni w Wielkopolsce schyłku wieków średnich: katalog admisji w Gnieźnie i Poznaniu 1420-1500, Poznań 1993;

    Grabowski J., Elita umysłowa w kancelarii i na dworze książąt mazowieckich w okresie późnego średniowiecza (druga połowa XV w.-1526), „Archeion”, t. 115, 2014, s. 403-432 (http://archiwalna.archiwa.gov.pl/images/stories/Arch_CXV.pdf, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Grzybowski M., Parafia Ciechomice w przededniu swojego 600-lecia, „Studia Płockie”, t. 15, 1987, s. 215-223 (http://mazowsze.hist.pl/21/Studia_Plockie/508/1987/16683/, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Hajdukiewicz L., Lubrański Jan, w: PSB, t. 18, Wrocław 1973;

    Inwentarz rękopisów do połowy XVI wieku w zbiorach Biblioteki Narodowej, red. J. Kaliszuk, S. Szyller, Warszawa 2012;

    Jaszczołt T., Osadnictwo lewobrzeżnej części ziemi drohickiej w XV i na początku XVI wieku – okolice Sokołowa, Węgrowa i Mord, w: Sokołów Podlaski. Dzieje miasta i okolic, red. G. Ryżewski, Białystok-Sokołów Podlaski, 2006, s. 63-243 (http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata?id=43591&from=publication, dostęp: 12.12.2016r.);

    Kowalska H., Leszczyński Rafał, w: PSB, t. 17, Wrocław 1972, s. 130 (http://ipsb.nina.gov.pl/index.php/a/rafal-leszczynski-hwieniawa, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Kuczałek A., Nabywanie kwalifikacji i uprawnień przez notariusza w okresie średniowiecza, „Przegląd Prawno-Ekonomiczny”, t. 3, 2009, z. 2, s. 47-54(http://www.kul.pl/files/19/PPE_7_1.pdf, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Łempicki S., Ciołek Erazm, w: PSB, t. 4, Kraków 1938, s. 23-25;

    Łosowska A., Pennae investivi Praemisliae: notariusze kancelarii kościelnych, pisarze sądów oraz urzędów świeckich w XV i na początku XVI wieku, Przemyśl 2011;

    Michalewicz M., Stanisław z Łowicza, w: PSB, t. 42, (http://www.ipsb.nina.gov.pl/index.php/a/stanislaw-z-lowicza, dostęp: 30.04.2016 r.);

    K. Pacuski, Materiały do słownika historyczno geograficznego ziemi liwskiej w średniowieczu i w XVI wieku, „Atlas Źródeł i Materiałów do Dziejów Dawnej Polski”, 2015, 4, red. techniczni M. Gochna, B. Szady, http://atlasfontium.pl, dostęp: 16.12.2016;

    Prokop K.R., Biskupi pomocniczy w diecezjach polskich w dobie przedtrydenckiej (2 poł. XIII-1 poł. XVI w.), Kraków 2002;

    Radzimiński A., Duchowieństwo kapituł katedralnych w Polsce XIV i XV w. na tle porównawczym, Torun 1995;

    Radzimiński A., Prałaci i kanonicy kapituły katedralnej płockiej w XIV i 1 poł. XV w., t. 1: Prałaci, Toruń 1991;

    Salina A., Polityka książąt mazowieckich wobec władz kościoła od początku XIV w. do 1526 r., Poznań 2011;

    Słownik historyczno-geograficzny województwa lubelskiego w średniowieczu, oprac. S. Kuraś, Warszawa 1983;

    Słownik historyczno-geograficznym województwa płockiego w średniowieczu, opr. Anna Borkiewicz-Celińska, zesz. 1, Wrocław 1980; zesz. 2, Wrocław 1981; zesz. 3, Warszawa 1998; zesz. 4, Warszawa 2000;

    Słownik historyczno-geograficznym ziemi warszawskiej w średniowieczu, oprac. A. Wolff, K. Pacuski, do druku podały M. Piber-Zbieranowska, A. Salina, pod redakcją T. Jurka, Warszawa 2013;

    Skupieński K., Notariat publiczny w średniowiecznej Polsce, Lublin 1997 (http://dlibra.umcs.lublin.pl/dlibra/docmetadata?id=1521&from=publication, dostęp: 18.07.2016 r.);

    Sobol B., Kazimierz III, w: PSB, t. 12, s. 284-286;

    Stopka K., Szkoły katedralne metropolii gnieźnieńskiej w średniowieczu: studia nad kształceniem kleru polskiego w wiekach średnich, Kraków 1994;

    Sułkowska-Kurasiowa I., Polska kancelaria królewska w latach 1449-1506, Warszawa 1967;

    Urzędnicy podlascy XIV-XVIII w. Spisy, oprac. E. Dubas-Urwanowicz i in., Kórnik 1994;

    Żebrowski T., Prażmowski Michał, w: PSB, t. 28, Wrocław 1984-1985, s. 381-382 (http://ipsb.nina.gov.pl/index.php/a/michal-h-belina-prazmowski, dostęp: 18.07.2016 r.).


Licencja Creative Commons
Admisje notarialne w diecezji płockiej u schyłku średniowiecza. autorzy, Instytut Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk i Pracownia Geoinformacji Historycznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe.